Obiegowe przekonanie o potrzebie aktywności fizycznej jest takie: sport prowadzi do kalectwa. Niestety większość z nas nie ma czasu na ćwiczenia, a jeśli już ten czas znajdzie, woli spacer z psem, zamiast intensywnego treningu. Niestety, krótkie przechadzki, nawet połączone z intensywnym trybem życia, nie pozwolą nam na utrzymanie należytej formy organizmu. Potrzebny jest regularny sport, aby mięśnie spełniały swoje funkcje, aby całe ciało było zdrowsze, a powyżej linii jeansów nie gromadziły się niepotrzebne oponki. Nie chodzi wcale o sport ekstremalny typu wspinaczka wysokogórska. Wystarczy rower, może być nawet stacjonarny, jogging, godzina ćwiczeń w domu we własnym zakresie albo tenis czy squash z koleżanką raz w tygodniu. Można postawić na jeden sport albo zapisać się na siłownię - wszystko ma swoje zalety i wady.
Fitness
Zajęcia fitness są idealne dla osób, które lubią taniec, skoordynowany ruch i szybkie tempo, które narzuca instruktor. Kluby sportowe oferują szeroki asortyment ćwiczeń, z których każde przeznaczone są dla różnych typów kobiet. Dla tych początkujących, ze słabą kondycją lub po prostu nie przepadających za mocnym "wyciskiem" idealny będzie pilates, osławione przez "Magdę M." ćwiczenia w rytmie Twojego oddechu. Wbrew pozorom, wcale nie jest to nicnierobienie na macie i pogaduchy z koleżankami. To pracowanie nad kolejnymi partiami ciała w formie spokojnych ćwiczeń. Nie są one wysiłkowe, ale intensywne poprzez długość trwania jednej pozycji, co wymaga silniejszej pracy mięśni. Równie odpowiednie będą zajęcia ze stretchingu, gdzie Twoje ciało nabierze przyjemnej giętkości i dużej swobody. Poprzez regularne uczęszczanie, nie tylko zrzucisz trochę ciała, ale też zyskasz sprężystość ruchów i większą grację w poruszaniu się. Takie zajęcia z pewnością pomogą w nabraniu pewności siebie. Oczywiście trening można kontynuować później w sypialni, albo wybrać się na jogę. Te ćwiczenia to już zaawansowany trening rozciągająco-wyciszający dla wytrwałych kobiet z dużą ilością czasu. Zajęcia z jogi mogą trwać nawet do 90 minut jednorazowo!
Jeśli jednak taki spokojny tryb ćwiczeń Ci nie odpowiada, przerzuć się na coś bardziej intensywnego. W klubach znajdziesz cały pakiet zajęć dedykowanych poszczególnym partiom ciała: płaski brzuch, brzuch-uda-pośladki, trening całego ciała, rzeźbienie sylwetki. Tam poprawisz swoją kondycję i skupisz się na rzeźbieniu tych mięśni, które uważasz za swój największy kompleks. Przy okazji będziesz się dobrze bawiła podczas choreograficznych układów w części kardio, stanowiącej rozgrzewkę. Tego typu zajęcia przeznaczone są dla osób średniozaawansowanych. Dla jeszcze bardziej wytrwałych idealne będą te ćwiczenia, które wprowadzają jakieś innowacje, np. fit ball - zajęcia oparte na zabawach z piłkami różnej wielkości, czy step - polegający na tanecznych układach w tempie bardzo szybkiego marszu. Możesz także wybrać zajęcia na rowerku (niektóre kluby fitness organizują specjalne sale z zestawem rowerków dla całej grupy) lub stricte taneczne: salsa, dance.
Zapisując się do klubu fitness, nie tylko zyskasz świetną sylwetkę, ale także poprawisz kondycję i nawiążesz nowe znajomości. To w końcu miejsce spotkań kobiet w różnym wieku, o różnych doświadczeniach życiowych, w którym na pewno kogoś poznasz.
Basen
Warto także rozważyć możliwość zapisania się na basen. Nie od dziś wiadomo, że woda "wyciąga". Podczas wakacji spędzonych nad morzem albo w basenie zawsze gubi się gdzieś kilogram czy dwa. Przy regularnych, np. cotygodniowych treningach z pewnością schudniesz, a dodatkowo wyrzeźbisz całe ciało. Z ramion znikną obrzydliwe pelikany (pelikan: obraźliwa nazwa zwisającej skóry wynikającej z braku jędrności rąk), piersi podniosą się trochę w górę, a brzuch będzie mógł rywalizować z Jessicą Albą. Dodatkowo poprawisz kondycję, bo przecież pływanie to praca z oddechem i regulacja tętna. Niestety, basen ma też swoje wady. Bardzo łatwo jest złapać tam różne infekcje dróg rodnych, dlatego od czasu do czasu zafunduj sobie terapię globulkami poprawiającymi naturalne Ph pochwy. Trzeba wtedy także dwa razy bardziej dbać o skórę, nawilżać ją balsamami, ponieważ chlor i ozon bardzo ją podrażniają i wysuszają. Basen bywa także kłopotliwy zimą, kiedy nie do końca wysuszone włosy mogą zapoczątkować przeziębienie lub nawet grypę.
Siłownia
To opcja dla ludzi z dużą samodyscypliną. Nie zawsze trafisz tam na trenera z pasją, który opracuje dla Ciebie indywidualny plan ćwiczeń, a bieganie na bieżni nie zawsze bywa atrakcyjne. Łatwo jest się znudzić dziesięcioma przyrządami na krzyż i zrobić sobie dłuższą przerwę. Poza tym na siłowni sama dostosowujesz wysiłek do własnych możliwości, podczas gdy fitness niejako zmusza Cię do intensywniejszej pracy.
Tenis z przyjaciółmi
Cóż, zabawa w gronie znajomych to zawsze dobra rozrywka. Tenis we dwójkę albo debel ze znajomymi to także fantastyczny sport. Można ćwiczyć latem na odkrytych kortach, zimą w zamkniętej hali. Trener od czasu do czasu to też dobra opcja - podszkolisz technikę i poobserwujesz jego umięśnione łydki. Poza tym specjalne stroje do tenisa wydobywają z niego elitarne wrażenie zbytku i burżujstwa. Miło jest czasem zanurzyć się w atmosferze arystokratycznych rozrywek. Podobną jest np. golf, jednak tego chyba nie można już nazywać sportem. Tenis z kolei ma pozytywny wpływ na całe Twoje ciało. Biegając za piłką, podskakując ćwiczysz nogi, brzuch (wbrew pozorom) i przede wszystkim ręce. Tenisistki to jedne z najseksowniejszych sportsmenek na świecie. Nie musisz biegać na kort codziennie, bo zbankrutujesz (koszt godziny w zamkniętej hali ok. 50 zł). Wybierz się tam raz w tygodniu lub kup karnet na kilka miesięcy - wyjdzie taniej.
Sport to nie tylko ciężka i mozolna droga do zgrabnej sylwetki, ale także świetna zabawa. Wyzwala endorfiny odpowiadające za poziom szczęścia w Twoim organizmie. Pomaga Ci wypocić toksyny i poprawić kondycję. Przy odpowiedniej diecie będziesz dzięki niemu prowadziła zdrowy i aktywny tryb życia. Wyładujesz złość i dotlenisz organizm. Dodatkowym plusem są częste zniżki i promocje: liczne karnety ulgowe dla studentów, tańsze abonamenty półroczne (możesz zyskać 50%) lub roczne albo specjalne oferty w nowo otwartych klubach. Sprawdź, czy w tym najbliżej Ciebie, znajdziesz coś odpowiedniego! I do roboty!
Olga Filipowska
(olga.filipowska@dlalejdis.pl)
Komentarze