Polacy kupują produkty spożywcze i prezenty stojąc w korkach, kolejkach i w tłoku. Do tego dochodzi nadszarpnięcie domowego budżetu, któremu mogą towarzyszyć negatywne emocje i niepokój. Na szczęście coraz więcej sklepów, m.in. Szopi, oferuje odroczenie płatności na „po świętach”. Jakie jeszcze triki są przydatne podczas świątecznej, zakupowej gorączki?
1. Planuj!
Zastanów się, jakie planujesz przygotować dania i jakie składniki są do nich niezbędne. Przygotuj listę. Jeżeli robisz zakupy w znanym Ci sklepie, ułóż ją tak, aby odpowiadała kolejnością układowi towarów na półkach. Im wcześniej zaczniesz robić przygotowania, tym przed Tobą mniej stresów.
„Zdarzają się jednak przypadki ekstremalne, w których w ostatniej chwili ratujemy święta najbardziej zapracowanych klientów. Koszyki takich spóźnionych klientów zawierają najczęściej przekrój wszystkich produktów potrzebnych rodzinie na święta od pieczywa, przez nabiał po wędliny, warzywa i owoce. Dlatego Szoperzy pracują na pełnych obrotach do zamknięcia ostatnich sklepów w wigilię. Staramy się sprostać takim zamówieniom, choć niektóre półki w sklepach świeca już w Wigilię pustkami.” – mówi Irena Kaczor, współzałożycielka Szopi.pl
2. Miej plan B!
Każdy z nas ma swoje ulubione marki. Przed świętami może ich jednak chwilowo zabraknąć. Zapisz sobie alternatywne produkty, jeśli nie chcesz dwa razy chodzić do sklepu lub wydać za dużo pieniędzy.
„Szopi oferuje zamawiającym odroczoną płatność za zakupy. Klient zamawiając produkty w Szopi wybiera opcje odroczonej płatności i dzięki temu nie musi płacić od razu za swoje zakupy. Ma na to ponad 20 dni, a zakupy dostaje od ręki – nawet dwie godziny po złożeniu zamówienia. Już 10% naszych klientów korzysta z takiej formy zapłaty. To świetna sposób na podreperowanie nadszarpniętego Świętami budżetu gospodarstwa domowego.” – opisuje Irena Kaczor.
3. Rozłóż zakupy w czasie!
Część produktów, tych o dłuższym terminie przydatności do spożycia zacznij kupować wcześniej, w ramach regularnych zakupów, a przed świętami skup się na produktach świeżych. Dzięki temu spędzisz mniej czasu w sklepie i będziesz mniej dźwigać.
„Przed świętami zmienia się zawartość koszyków. W pierwszych tygodniach grudnia w przeważają w nich produkty pakowane o dłuższej ważności, np.: przetwory, półprodukty do wypieków czy bakalie. Wzrasta też liczba słodyczy, specjałów i produktów BIO, które służą do przygotowania prezentów mikołajkowych i świątecznych. Bardzo często firmy zaopatrują się u nas w produkty dla swoich pracowników lub partnerów. Natomiast w ostatnim, przedświątecznym tygodniu klienci dokupują produkty świeże potrzebne do przygotowania potraw wigilijnych i wypieków na święta.” – podkreśla Irena Kaczor.
4. Skorzystaj z pomocy Szopera!
Co roku rozsądną alternatywą dla stania w kolejkach jest zlecenie zakupów Szoperowi pracującemu dla firmy Szopi. Z gotową listą zakupów siadamy przed komputerem lub ze smartfonem, wybieramy sklep w okolicy, na przykład należący do jednej z kilku dużych sieci handlowych, i krok po kroku kompletujemy zakupy. Nasze zlecenie trafia do Szopera, który w naszym imieniu idzie do sklepu i zapełnia koszyk produktami. Jeżeli nie ma produktu konkretnej marki lub Szoper nie ma przekonania do jakości dostępnych produktów dzwoni do nas i w ten sposób ustala produkty alternatywne.
„Bazując na kilku latach doświadczeń w dostawach zauważamy przed świętami rosnące koszyki zakupowe. Dotyczy to zarówno wartości koszyków, jak i liczby produktów zamawianych przez klientów. Pomoc Szopera to idealne rozwiązanie dla osób starszych, chorych, z ograniczeniami ruchu lub… z małymi dziećmi – to ostatnia grupa jest najliczniejsza. Zauważamy, że coraz częściej z naszych usług korzystają single, dla których zakupy on-line są czymś naturalnym. Dzięki usłudze Szopi możemy zrobić zakupy dla najbliższych lub nawet skompletować kosze upominkowe ze słodyczami czy produktami BIO.” – podsumowuje Irena Kaczor, współzałożycielka Szopi.
Fot. Supermercato24
Informacja prasowa
Komentarze