Kolejne filmy na podstawie komiksów Marvela biją rekordy popularności i pozwalają scenarzystom na mniejszy wysiłek w szukaniu inspiracji. Ale pośród tych wszystkich „Venomów” i innych „Iron Manów” zdarzają się perełki takie jak „Strażnicy Galaktyki”.
Od jakiegoś czasu można było przewidzieć, że będziemy mieli do czynienia z niecodziennym filmem. Ale to, co zobaczyć można w kinie, przechodzi najśmielsze oczekiwania. Pomimo że całość fabuły mógłby napisać pięciolatek, to seria gagów i nietuzinkowych rozwiązań sprawia, że nie można ocenić „Strażników Galaktyki” źle.
Na początku filmu spotykamy kilkuletniego Petera Quilla, w którego dorosłą wersję wcieli się Chris Pratt. Chłopak staje w obliczu tragedii, gdy w szpitalu, w wyniku choroby nowotworowej, umiera jego matka. Ma trafić pod opiekę dziadka, ale rozpacz wygnała go na trawnik przed szpital, gdzie zostaje porwany przez obce formy życia. Ćwierć wieku później okazuje się, że Peter przybrał pseudonim Star-Lord i stał się kosmicznym rabusiem. Jego obecne zlecenie polega na tym, że ma na celu odnalezienie i przywiezienie do handlarza tajemniczej kuli. Jak często bywa w tego typu przypadkach artefaktem są zainteresowani również „ci źli”. Walka o przetrwanie wepchnie go w objęcie niezwykłych towarzyszy.
Niesamowite połączenie kina akcji z humorem sytuacyjnym sprawia, że ani minuta filmu nie nudzi i nie ma żalu, co do wydania którejkolwiek ze złotówek. Całe szczęście obecna technologia i możliwości kinematografii pozwalają na wykreowanie całkiem realnych postaci komputerowych. Rocket i Groot są wystrzałowymi elementami, których brak w obecnej postaci mocno by obniżył poziom rozrywki w filmie.
Nie ma co się zastanawiać, tylko walić drzwiami i oknami do najbliższego kina, gdzie wyświetlają „Strażników Galaktyki”. Miejmy nadzieję, że jeżeli powstaną kolejne części, to będą tak samo udane jak ta pierwsza, która niewątpliwie zajmie istotne miejsce w sercach wszystkich fanów filmów spod znaku Marvela.
Semko Bayer
(semko.bayer@dlalejdis.pl)
Strażnicy Galaktyki, reż. James Gunn, USA 2014
Komentarze