Sukces kobiety ze sztangą

Kobieta sukcesu - Kamila Rusielewicz.
Pewnego dnia przyszła na rehabilitację i… podniosła 50 kg. Dziś wygrywa prestiżowe zawody.

Kamila Rusielewicz uprawia zawodowo podnoszenie ciężarów z ławeczki od 12 lat. Zaczęła przypadkowo, kiedy podczas zajęć rehabilitacyjnych na sali gimnastycznej, zauważył jej talent trener ciężarowców niepełnosprawnych Start Koszalin. Na początku nie sądziła, że kobiety, zwłaszcza te poruszające się na wózkach, mogą na poważnie zajmować się tak męskim sportem. Wkrótce przekonała się, że dziewczyny potrafią równie dobrze jak mężczyźni prezentować się ze sztangą.

„Jeszcze kilka lat temu w powerliftingu było tylko kilka Polek, które mogły myśleć o starcie w zawodach międzynarodowych, ale teraz jest nas coraz kilkanaście” – mówi Kamila Rusielewicz. „Z roku na rok zauważam coraz większą akceptację kolegów z sekcji, a nawet panów z widowni” - śmieje się Kamila – Choć mogłoby być tak jak w innych krajach zachodniej Europy, że zawodniczki płci pięknej są traktowane na równi z mężczyznami. Choć nawet na paraolimpiadzie zawodniczki są zawsze na początku , czyli jak „suport” do zawodów męskich.”

Dwanaście lat spędzonych w głównej mierze na siłowni, kosztem prywatnego życia, daje efekty w postaci złotych medali i ogromnej satysfakcji, że jest najlepsza nie tylko w Polsce w tym co robi.

„Kilka dziewczyn, które zaczynały ze mną karierę, już nie startują, bo założyły rodzinę, mają dzieci, a ciąża jest dużym przeciwskazaniem do uprawiania tego sportu. A potem bardzo trudno wrócić, więc w przypadku kobiet dylematy są duże.”

Determinacja i upór Kamili pozwala jej coraz bardziej liczyć się na arenie międzynarodowej. Do zakwalifikowania się na Paraolimpiadę w Londynie zabrakło jej tylko… 3 kg.

„Mam nadzieję, że za cztery lata dostanę paszport olimpijski do RIO i jak wszystko pójdzie po mojej myśli zdobędę medal olimpijski.”

W XXXII Międzynarodowych Zawodów w Podnoszeniu Ciężarów SREBRNA SZTANGA Kamila Rusielewicz ze Startu Wrocław zajęła I miejsce pokonując 14 zawodniczek z Polski, Holandii i… i podnosząc z ławeczki ciężar, bagatela, 112 kg.

dlaLejdis.pl
Fot. Janusz Krogulski



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat