Święta, święta… i po talii

Odchudzanie po świętach.
Za nami czas świąt – czas spokoju, spotkań w rodzinnym gronie, rozmów i zazwyczaj czas dużego obżarstwa.

Niejedna z nas obiecywała sobie, że przez te święta nie będzie sobie folgować, ale nie zawsze udaje się nam dotrzymać obietnic złożonych samej sobie.

Bigos, szynka, kutia, śledzik, ciasto, pierogi i czego to jeszcze nie było na naszych stołach. A to co było na stole najczęściej bardzo szybko lądowało w naszym żołądku. Faktem jest, że w święta nie należy sobie wszystkiego odmawiać i siedzieć przy stole z licznikiem kalorii. Jednak wejście na wagę po świętach może okazać się dość bolesnym, a przynajmniej lekko dołującym doświadczeniem. Ale czasu nie można cofnąć, więc jedyne co nam pozostaje to wziąć sprawy w swoje ręce.

Dieta
Nie należy natychmiast rozpoczynać od drakońskich diet ani wędrówek do dietetyków. Przecież i tak nie powrócimy już do stylu jedzenia jaki panował przez święta z paru prostych powodów – nie będziemy miały czasu, żeby spędzać długie godziny przy stole i jeść oraz potrawy którymi raczyłyśmy się w okresie świąt, najprawdopodobniej nie powrócą wcześniej niż w kolejnym świątecznym menu. Dlatego najlepiej będzie jeśli powrócimy do naszego dotychczasowego sposobu odżywiania (pod warunkiem, że nie były to pizza i hot-dogi kilka razy w tygodniu oraz słodycze zamiast owoców). Ewentualnie warto wzbogacić swoje dzienne menu o dodatkową szklankę niegazowanej wody oraz dodatkową porcję warzyw i owoców – woda i błonnik pomogą naszemu organizmowi w pozbyciu się poświątecznych pozostałości.

Ruch
Aktywność fizyczna jest wielce zalecana nie tylko wtedy, gdy chcemy pozbyć się zbędnych kilogramów. Regularny ruch wspomaga naszą odporność, dobrze wpływa na sylwetkę i pomaga utrzymać ciało w dobrej formie. Warto ruszać się systematycznie, zwłaszcza że możliwości form aktywności fizycznej jest bez liku – bieganie, pływanie, taniec, aerobik, siłownia, joga, rowery, tenis itd. Jeśli nie potrafimy zmobilizować się do samodzielnych sportów (jak jogging czy pływanie), wybierzmy sporty, które można uprawiać w grupie. To nie tylko okazja by się poruszać, ale także by poznać nowych ludzi. Warto wypróbować różne formy zajęć – często szkoły tańca i rekreacji ruchowej proponują jeden karnet na różne zajęcia – zarówno taneczne, jak i coraz bardziej popularne „strefy zdrowia” – bloki obejmujące zajęcia typu „smukła sylwetka”, „zumba”, „wzmacnianie”, „stretching” itd. Wtedy w cenie jednego karnetu możemy spróbować naszych sił na kilku różnych zajęciach i wybrać te, które najbardziej nam odpowiadają. Jest to bardzo ważne, bo chodzi o to by na zajęcia ruchowe chodzić z przyjemnością a nie z przymusu. Wtedy efekty będą dużo szybciej widoczne - i nie chodzi tylko o korzyści dla naszej sylwetki. Aktywność fizyczna to także odpoczynek psychiczny, a ten na pewno nam się przyda, gdy po świątecznym wypoczynku ponownie rzucimy się w wir pracy.

Warto zacząć jak najszybciej, byśmy bez żadnych oporów założyły lekkie sukienki, gdy nadejdą ciepłe wiosenne dni.

Małgorzata Dudek
(malgorzata.dudek@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat