„Sztuka dobrego jedzenia” – recenzja

Recenzja książki „Sztuka dobrego jedzenia”.
Czy wiesz, że supermarketowe produkty z soi wcale nie są dietetyczne, smażenie na naturalnym smalcu jest zdrowsze niż na oliwie, a frytki da się przygotować z cukinii?

Takie ciekawostki można znaleźć w książce „Sztuka dobrego jedzenia”. Siostry Hemsley pokazują w niej jak w łatwy sposób wyczarować zdrowy, pożywny i przede wszystkim smaczny posiłek. Nie trzeba rezygnować z ulubionych smakołyków, nawet takich jak lody, ciasta czy czekoladowe desery. Wystarczy jedynie wiedzieć jak je prawidłowo przyrządzić. Proponowane w niniejszej publikacji dania wolne są od glutenu, zbóż i rafinowanych cukrów.

Autorki poradnika prowadzą wspólne przedsiębiorstwo oferujące posiłki „szyte na miarę”. Z ich usług korzysta wielu brytyjskich celebrytów. By dotrzeć do szerszego grona odbiorców zdecydowały się na współpracę z internetowym wydaniem „Vogue” jako blogerki kulinarne. Swoje przepisy publikują także w serwisie internetowym dziennika „The Guardian”, na portalu Sous Style oraz na własnej stronie internetowej.

Każda z nich twierdzi, że kluczem do pięknej sylwetki jest jedzenie posiłków wysokiej jakości i wsłuchiwanie się we własne ciało. W skrócie: świadome odżywianie. Obie namawiają do omijania z daleka produktów reklamowanych jako „niskotłuszczowe”, „beztłuszczowe” i „niskokaloryczne”. Co w zamian? Dokładne czytanie tego, co napisane drobnym drukiem na etykietach i zwrot w stronę naturalnych produktów. Niekoniecznie drogich. Autorki udowadniają, że żywność ekologiczna nie jest elitarna czy specjalistyczna. Rozumieją, że nie każdemu się przelewa i doradzają, by kupować najlepsze produkty, na jakie aktualnie nas stać. Nie wymagają też systematyczności. Wychodzą z założenia, że kierowanie się ich złotymi zasadami od czasu do czasu i tak jest lepsze niż nie kierowanie się nimi wcale.

„Sztuka dobrego jedzenia” nie jest typową książką kucharską. To publikacja jakiej od dawna brakowało na polskim rynku wydawniczym. Dlaczego to tak cenna zdobycz? Bo oprócz smakowitych przepisów zawiera przewodnik po produktach spożywczych oraz składnikach pokarmowych. Towarzyszy mu duża ilość porad i ciekawostek na temat przygotowywania potraw, wyszukiwania składników i wpływania na prawidłowe trawienie. Autorki uświadamiają czytelnikom, że nawet drobne rzeczy mają wpływ nie tylko na łatwość przygotowywania posiłków, ale też na ich prozdrowotne właściwości. Jeśli nie możemy dostać w okolicznych sklepach jakiegoś produktu, w książce znajdziemy długą listę jego równie pysznych zamienników. Dodatkowym plusem są specjalne wytyczne dla kucharza (że w przepisie jedna łyżeczka proszku to płaska łyżeczka, że masło to masło niesolone, że jak nie ma się piekarnika z termoobiegiem, to należy ustawić temperaturę o 20 stopni wyższą niż podana itd.). To gwarancja, że potrawa z przepisu się uda, a my nie będziemy zastanawiać się co autor miał na myśli. Warto zwrócić też uwagę na przejrzystą, nowoczesną szatę graficzną, przepiękne ilustracje i praktyczny układ treści.

„Sztuka dobrego jedzenia” to idealna pozycja dla osób zainteresowanych nie tylko zdrowym odżywianiem, ale także gotowaniem w ogóle. W końcu co może sprawić większą radość niż masło orzechowe czy probiotyczny ketchup przygotowane własnoręcznie w zaciszu domowej kuchni?

Ewa Grabowska
(ewa.grabowska@dlalejdis.pl)

Jasmine i Melissa Hemsley, Sztuka dobrego jedzenia, Grupa Wydawnicza Foksal: Buchmann, Warszawa 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat