Co daje tae bo?
Twórcą tea bo jest amerykański guru fitnessu Billy Blanks –to właśnie on opracował program tae bo w roku 1989. Ćwiczenia odbywają się zazwyczaj przy energicznej muzyce. Tae bo nie jest specjalnie trudne do opanowania, ale od samego początku należy skupić się na technice. Wszystkie elementy powinny być dokładnie i poprawnie wykonywane, gdyż tylko wtedy będą efektywne. Porządny trening tae bo pozwala spalić w ciągu godziny nawet 800 kalorii. Angażowane są mięśnie praktycznie całego ciała. Regularne ćwiczenia rozwijają dobrą kondycję, wytrzymałość i siłę mięśni oraz równowagę. Nie wspominając już o treningu silnej woli. Inne zalety tae bo to poprawa humoru poprzez ćwiczenia przy muzyce, redukcja poziomu stresu, wzrost motywacji dzięki trenerowi i ćwiczeniom w grupie i oczywiście kształtowanie mięśni i całej sylwetki.
O co w tym chodzi?
Trening tae bo łączy w sobie techniki walki (np. wykopy) z prostymi krokami aerobowymi. Ogólnie intensywność treningu jest dość duża, dlatego nie jest on wskazany dla osób mających problem z krążeniem czy problemy natury wieńcowej. Osoby starsze oraz osoby o słabszej kondycji lub/i słabszej koordynacji ruchowej mogą mieć problem z nadążeniem za tempem ćwiczeń (takim osobom radziłabym zacząć od uczęszczania na inne zajęcia ruchowe typo tradycyjny fitness lub aqua-aerobik. Gdy zaobserwujemy u siebie polepszenie kondycji, można się pokusić o trening tae bo). Można też dopytać w klubie fitness, czy mają w ofercie kurs dla osób początkujących lub zajęcia wprowadzające, gdzie tempo będzie zdecydowanie wolniejsze.
Coś dla twojego mężczyzny
I jeszcze coś dla panów. Mężczyźni dość rzadko uczęszczają na zajęcia fitnessu, bo często tego rodzaju wysiłek fizyczny uważany jest za mało męski. Częściej zatem wybierają siłownię lub boks. Nie powinno być tego problemu z tae bo. Zanim panowie zdecydują się zapisać na zajęcia z boksu, może warto najpierw udać się na kilka treningów tae bo, które poprawią siłę, szybkość, równowagę i koordynację ruchów. Sporo więcej niż daje zwykłe podnoszenie sztangi.
Rzadko udaje ci się wyciągnąć swojego faceta do fitness klubu i zazwyczaj chodzisz tam sama? Tae bo będzie doskonałym rozwiązaniem dla was. To nie tylko doskonały trening wytrzymałości, ale także całkiem niezła zabawa.
Małgorzata Dudek
(malgorzata.dudek@dlalejdis.pl)
Komentarze