W poprzednim odcinku do gabinetu Beatki zapukał nie kto inny jak sam pan Minister. Co więcej nie tylko zapukał, ale też wysłał bukiet kwiatów, który rzecz jasna nie przypadł do gustu Żabci. Ukochany Beatki cały dzień spędził w... krzakach. Gdzie razem z Walusiem obserwował kochanka Foczki. Pola zachowuje się jak typowa- baba w ciąży, a Anka w dalszym ciągu nie może pogodzić się z Mańką. Poznała za to niesamowicie przystojnego sąsiada, który uraczył ją swoją kolacją... Oczywiście to nie wszystko... Jednym z najbardziej zaskakujących zdarzeń były oświadczyny! Irena i Michał są od teraz narzeczeństwem... Czy będziemy mogli jeszcze w tym sezonie podziwiać ich ślub? A propos małżeństw... Ciekawe co takiego knuje Elka? Bo chyba nie ma jednak zamiaru się wyprowadzać...
Na przystawkę- sekrety Michała...
Michał zaczyna się dziwnie zachowywać. Irena zauważyła, że jej narzeczonego coś dręczy... Czyżby chodziło o Zuzę, którą rzekomo zobaczył pierwszy raz w życiu? A jakże! Zuza okazała się być... córeczką Michała. Jak taką wiadomość przyjmie Irena? Czy tłumaczenia Michała na coś się zdadzą? A może powinien ten sekret zdradzić zanim oświadczył się Irenie? Czy miodowy miesiąc skończy się jeszcze nim się zacznie? Czy córeczka zechce poznać Michała bliżej? I czy znajdą oni wspólny język? A może Michał okaże się tylko typowym egocentrycznym samcem? Każdy medal jak wiadomo ma dwie strony. Może to Zuza ma trudny charakterek i niecne zamiary?
Na pierwsze danie- Waluś pod specjalnym nadzorem
Beatka z Żabcią liczyli na małe sam na sam. Niestety się przeliczyli. Waluś, który zamienił się w zombi, przeszkodził im w małym co nieco. Zdrada Foczki i jego los jako samotnika przybiły go tak bardzo, że córka z zięciem dwoją się i troją, żeby tylko ulżyć trochę tatusiowi w mękach jakich zaznaje. Czy Waluś po badaniach lekarskich postanowi wziąć się w garść? Doktorek już to zrobił. Postanowił w dalszym ciągu ciągnąć los wielkiego bohatera i wziął sprawy w swoje ręce - umówił Anię z Mańką na spotkanie. Czy rodzinny piknik sprawi, że wszystko będzie tak jak dawniej? A może okaże się, że nawet trochę lepiej...?
Na drugie- walka kobiet
Janek czuje się niekochany i opuszczony przez Jerzego. Może szczera rozmowa naprawi ich relacje? Elka i Anka nie mają żadnych relacji do naprawiania. Była żona Jerzego postanowiła wrócić do mieszkania i ... paradować po nim w kusej bieliźnie. Czy Ania wytrzyma taką presję ze strony otoczenia? A może wszystko skończy się bójką? Jak wiadomo zdenerwowana kobieta zdolna jest do wszystkiego... Jak daleko posuną się partnerki Jerzego? Czy nieszczęśliwa Ania podczas wspólnego pikniku poczuje sentyment do Andrzeja? I co powie na temat córki Michała, z którą będzie miała okazje zamienić kilka słów?
A na deser- poszukiwanie instynktu macierzyńskiego
Najlepszą terapeutką jest przyjaciółka. Anka postanowiła opowiedzieć Poli o wszystkich swoich problemach z Jerzym. Co prawda: „Ja cież pierdziele” - to nie najlepsze, co można usłyszeć, ale od czego są przyjaciele!? Pola podczas aresztu domowego jest odwiedzana nie tylko przez przyjaciółkę, ale też przez... przyjaciela. Kuba stara się zająć ją grami planszowymi. Czy chłopak boi się, że Tadeusz nakryje go z Polą? A może jest to po prostu obawa przed konfrontacją na gruncie obcego samca? Kto zapuka do drzwi w trakcie rozgrywki? I czy faktycznie Pola i Kuba wyglądają na kochanków? Trzeba przyznać, że Pola nie ma łatwo... Tym bardziej, że jej pani ginekolog, straszy ją depresją poporodową i brakiem instynktu macierzyńskiego. Czy zmienianie pieluszek przerośnie przyszłą mamę? A może podczas przewijania poczuję tę odrobinę instynktu macierzyńskiego...?
Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)
Fot. East News/Tomasz Urbanek
Komentarze