Top Chef: kto wszedł do ćwierćfinału?

Top Chef - sezon 4., odcinek 9.
Dzisiejszy odcinek był zupełnie niesamowite, zarówno pod względem trudności pierwszej konkurencji, jak również spotkania wszystkich kucharzy.

Dziś nie tylko kilku kucharzy będzie walczyć w dogrywce o miejsce w ćwierćfinale – walka nie ominie również kucharzy, którzy w poprzednich odcinkach pożegnali się z programem.

Kto polegnie na stołówce szkolnej?
W pierwszym zadaniu kucharze zawitali do szkoły podstawowej w Otwocku, gdzie czekał na nich Maciek Rock. Tak zawodnicy będą mieli zderzyć się z gotowaniem dla dzieci, mając jedynie 3 zł do dyspozycji na obiad dla jednego dziecka. Przez siedem minut kucharze mieli zrobić zakupy u Maćka Rocka, a potem ugotować zupę i drugie danie dla czterdziestki dzieci. Kucharze wybrali głównie kasze oraz warzywa i owoce.  Dwie osoby zostały przydzielone do zupy – byli to Łukasz Budzik i Adam Adamczak. Danie główne wykonywało trzech kolejnych zawodników, czyli Kasia Daniłowicz, Patryk Dziamski i Bartek Szymczak.

Obie drużyny miały nieciekawe koncepcje, natomiast bardzo szybko doszło do kłótni między zawodnikami. Nikt nie chciał być liderem, a jednocześnie każdy chciał przeforsować swoje pomysły. Zadanie okazało się trudne, a kucharze mieli problem z wyrobieniem się w czasie. Niemniej zdążyli rzutem na taśmę, a na stołówkę weszli jurorzy – czyli czterdziestka uczniów. W celu podlizania się na zupie pomidorowej zawodnicy „rysowali” jogurtem różne wzory. Z drugim daniem nie poszło już tak dobrze, bo kotlet i czerwona soczewica nie przypasowały wszystkim uczniom; klasyczne puree z ziemniaków też nie zostało za dobrze przyjęte. Ostatecznie jednak zupa została uznana za bardzo dobrą, podczas gdy danie główne zyskało tylko kilka głosów.

Gotowanie ostatniej szansy
W drugim zadaniu nie zmagali się uczestnicy, a… kucharze, którzy odpadli w poprzednich odcinkach. Mieli oni szansę na zdobycie miejsca w ćwierćfinale, dlatego emocje sięgały zenitu. Dwanaścioro kucharzy mieli ostatnią szansę na wygranie programu. Dla zachowania sprawiedliwości jurorzy będą próbowali dań na ślepo, a także nie zobaczą wyboru. Każdy z uczestników dostał bardzo aromatyczny składnik typowy dla danego regionu – rozdawała je Dorota Kaczmarek, która z uwagi na niedawną operację nie mogła gotować. Na przygotowanie dań kucharze dostali godzinę.

W pewnej chwili do kuchni weszli Łukasz oraz Adam, którzy mieli zagwarantowany występ w kolejnym odcinku – mogli pomóc kucharzom albo im przeszkadzać. Jurorzy podczas próbowania dań nie byli niczym całkowicie zachwyceni, acz kilka dań przypadło im do gustu. Najlepszym daniem okazał się królik z szafranowym risotto i jarmużem – które dało Danielowi Wełnie powrót do programu. Warto dodać, że odpadł on już w drugim odcinku – teraz zyskuje szansę na zwycięstwo.

Dogrywka z umami
W czarnym skrzynkach dogrywki znalazł się… glutaminian sodu, doskonały do uzyskania smaku „umami”. Zadaniem, jak można się domyślać, było stworzenie dania o tym właśnie piątym smaku. Na przygotowanie dania kucharze mieli czterdzieści minut. Żaden z nich nigdy nie obcował bezpośrednio z czystą formą glutaminianu sodu. Kasia optowała za pracą na kontrastowych smakach i łososiu. Bartosz zdecydował się na połączenie marchewki i miodu oraz wołowinę. Patryk wybrał białą czekoladę, którą połączył z jałowcem w celu zrobienia biszkoptu z mikrofali. Czyje danie będzie najlepsze?

Żadne z dań nie zostało do końca pochwalone przez jurorów – do każdego mieli trochę zastrzeżeń. Ostatecznie z programu odpadł Patryk, którego galaretka z bulionu nie miała odpowiednio zbilansowanego smaku.

Już za tydzień ćwierćfinałowy odcinek Top Chefa. Kto przejdzie do dalszego etapu programu? Dowiemy się tego już w środę o 20:40 w Polsacie.

Paulina Dudek
(paulina.dudek@dlalejdis.pl)

Fot. Polsat



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat