Trudne życie blondynki
Życie blondynki nie jest łatwe. Każdego dnia muszą walczyć ze stereotypami i udowadniać, że rzeczywistość jest zupełnie inna niż ta przedstawiana w popularnych dowcipach.
Oto kilka problemów, z którymi muszą zmagać się posiadaczki blond włosów:
- Walczą ze stereotypem – jak już wspomniałam, każdego dnia muszą udowadniać, że wcale nie są głupie. Ludzie uważają, że skoro jesteś posiadaczką blond fryzury, to z całą pewnością nie jesteś zbyt inteligentna. Takie stereotypowe myślenie ma wpływ m.in. na to, jaką ocenę otrzymasz na egzaminie, czy dostaniesz pracę, podwyżkę albo awans.
- Blond jest kosztowny – jasne włosy wymagają ciągłej pielęgnacji, a to niestety odbija się na budżecie. By mieć pewność, że nie pojawiają się odrosty, koloryzacji trzeba poddać się mniej więcej co cztery tygodnie. Poza tym, trzeba wliczyć w koszty specjalistyczne szampony, odżywki, maski i olejki.
- Wybór odpowiedniego koloru – jeśli nie jesteś pewna jaki kolor chcesz uzyskać, masz wielki problem. Musisz wybierać wśród wielu odcieni. Złoty? Biały? Miodowy? Maślany? Popielaty? Platynowy? Truskawkowy? Nie jest to łatwy orzech do zgryzienia.
- Podcinanie końcówek - regularne wizyty u fryzjera to obowiązek – być blondynką to dosyć kosztowne.
- Blondoreksja – jakie są jej objawy? Wciąż ci się wydaje, że twój blond nie jest wystarczająco blond. Znaleźć ten odcień, który będzie dość blond, ale nie przekroczy cienkiej granicy, za którą jest już za bardzo blond – oto dopiero prawdziwa sztuka.
- Mężczyźni wolą blondynki – wydaje się, że to wcale nie problem, ale jednak jest to problem. Zapewne niejedna blondynka miała wątpliwą przyjemność spotkać pana, który nie mógł się odczepić i ciągle szeptał „Mam słabość do blondynek”.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze