Ugotowana Warszawa w piątym sezonie

Ugotowani - sezon 5, odcinek 1.
Stołeczne otwarcie piątego sezonu Ugotowanych, a w nim nowa czołówka, czterech kucharzy-amatorów, fantazyjne potrawy i kupa kasy do zgarnięcia!

Pan Policjant
Piąty sezon Ugotowanych otworzyło przyjęcie u Wojciecha – warszawskiego policjanta dzielnicowego, którego miłością do zawodu zaraził ojciec. Swoją miłość potrafi on jednak dzielić, a ma na co! Uczuciem darzy bowiem także śpiew, grę na gitarze i ukochaną Kamilę, o której wspomniał w programie, delikatnie mówiąc, kilkakrotnie. Podczas przygotowywania kolacji wystąpił w słodkim fartuszku w imbryczki. Zanim podał gościom właściwe dania, powitał ich drinkiem oraz uraczył raczej monotonnym pokazem slajdów z wakacji... z Kamilą. W ramach przystawki zaserwował ziemniaczano-łososiowe Placuchy Babuchy, a na główne Z ust do ust. Przed deserem, czyli średnio smacznym Teraz To Tyjemy, zaprezentował gościom piosenkę, którą napisał, co oczywiste, dla Kamili. Ciekawe jest to, że podczas przygotowywania dań pomylił się i zamiast „wszystkim się nie dogodzi”, powiedział „nikomu się nie dogodzi”. Najwyraźniej wywołał tym wilka z lasu, bo dostał marne 18 punktów. I cóż tu dużo mówić – kulinarnej konkurencji nie wygrał.

Kowbojka

Ruda western-woman kochająca zwierzęta. Studentka zootechniki. Zofia postawiła na tematyczne menu, motywem czyniąc Amerykę. Potrawy nazwała kolejno: Żółty rewolwer z kolby, Świnka na bani i Gorący Joe i Zimna Mary. Jej mieszkanie było ogromne, niemalże bez żadnych ścian – typowe, rozświetlone poddasze. Między przystawką, a daniem głównym ucięła z gośćmi sympatyczną pogawędkę o smrodzie koni i końskiej kupy. W ramach atrakcji zorganizowała rzuty podkową do kosza, które zostały przyjęte z wielkim entuzjazmem. Jej kuchnia była smaczna, a współzawodnicy czuli się dobrze ugoszczeni. Zdobyła 23 punkty i stała się nieukrywaną faworytką.

Obywatel Starej Warszawy

Piotr, czyli człowiek mieszkający ciałem w nowej Warszawie, a duchem w starej. Z zawodu grafik, choć na co dzień pracuje w hurtowni artykułów erotycznych. Pasjonuje się wszelkiego rodzaju bibelotami i starociami, ze starą motoryzacją włącznie. Zaproponowane menu związał z ulubioną kuchnią polską oraz własnym regionem. Potrawy nazwał Cwanym Kalafiorkiem, Żoliborskim Cymesem i Gumalastycznym Szpeciałem. Niestety, smak tych potraw nie powalił. Okazały się niedosolone, niedopieprzone lub mdłe same w sobie. Urzekł za to atrakcją, czyli przewozem swych gości w rikszy. Podczas gdy on pedałował, Wojciech trzymał panie, by nie pospadały. Nie zapomniał oczywiście dodać, że wolałby przytulać Kamilę. Piotr uzbierał 16 punktów, lądując na trzecim miejscu.

Czarna czerń

Stylistka fryzur, kobieta z pomysłem na kontrowersyjny ciuch, miłośniczka czerni w każdym wydaniu. Jej szafy wypełnione są wyłącznie ciemnymi rzeczami, a na pułkach stoją czaszki i obcięte dredy kolegi. Oto Katarzyna. Choć początkowo wydawała się fajna, szybko zyskałam poczucie, że stara się być szokująca na siłę. Wystarczyło zobaczyć wzrok przerażonej Zofii, gdyż zaczęła wygłaszać swoje wywody na temat „punktu honoru”, którym byłoby dla niej zjedzenie psa, kota lub konia w Chinach. I po co to? Dla gości przygotowała wyjątkowo czarne menu: przystawkę Fioletowy, zielony, czarny, danie główne Morze Czarne oraz deser Mała czarna. Choć niezaprzeczalnie wykazała się inwencją twórczą, być może największą w historii Ugotowanych, jej kolacja okazała się najgorsza smakowo w tym odcinku. W ramach atrakcji kazała gościom modelować i ścinać peruki, co było ciekawe, acz nie dla wszystkich komfortowe. Zajęła trzecie miejsce, remisując z Piotrem, a to dzięki dwóm punktom przyznanym przez Wojciecha (który Kamili dałby pewnie dychę). Choć Katarzyna chciała być czarnym koniem odcinka, wyszło jej blado.

Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)

Fot. TVN



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat