Ugotowani w Bydgoszczy

Ugotowani - sezon 5, odcinek 6.
W szóstym odcinku piątego sezonu Ugotowanych do stołu zasiadło… 5 osób!

Owocowy Jacek
Pierwszy gospodarz dzisiejszego odcinka Ugotowanych to sprzedawca i współwłaściciel sklepu owocowo-warzywnego, który nie lubi jarzyn. W przeszłości studiował dietetykę, w związku z czym we własnej kuchni stawia na zdrowe, świeże składniki (wykluczając tę nieszczęsną zieleninę). Mówi o sobie „kucharz 10/10”, choć przyznaje, że podwija mu się czasem noga. Bardzo dobrze żyje z sąsiadami, którzy chętnie pożyczają mu obrusy i sztućce. Przy stole ma cudowne fotelo-krzesła, choć nie dam głowy, że ich także nie pożyczył. Na konkurencyjne kolacje przynosił gospodarzom koszyczki z owocami, raczej z czystej sympatii, bo na wkupywanie się w ich łaski było już za późno. Na swoim własnym przyjęciu podał bowiem Mozarellove pesto love, Ostro zboczone mascarpone i Gryczaną, które nikogo nie zachwyciły. Atrakcja – kuchenna sesja zdjęciowa – również została przyjęta dość obojętnie, w związku z czym Jacek otrzymał tylko 18 punktów, lądując na ostatnim miejscu.

Kolorowa Karolinka

Wielobarwna dziewczynka, uśmiechnięta Karolinka. Bardzo pozytywna osoba, mama dwójki dzieci. Z zawodu brafitterka, z wykształcenia pedagog. Przez wszystkie dni nosiła śliczne sukienki, którymi podkreślała swoją kobiecość. Dla gości przygotowała Botwinkę, Polskie biusty w pikantnym towarzystwie oraz Mistrzynię dopasowania. Choć potrawy miały bardzo ciekawe, kobiece nazwy, nie były na tyle wyjątkowe, by Karolina zwyciężyła. Nie pomogła jej także prezentacja – slajdy, z których uczyniła atrakcję wieczoru. Jako lekcja były w porządku, bo podane tam informacje mogły się przydać gościom w przyszłości, ale jako rozrywka… cóż, liczyli na więcej. Gospodyni otrzymała więc 22 punkty i zajęła drugie miejsce (trzeciego nie było).

Podwójny szpieg Michał

Ten, co jest go dwóch. Muzyk – gra na skrzypcach w bydgoskiej orkiestrze. Muzykę porównuje do gotowania, bo w obu można wymieniać dowolne składniki tak, by stworzyć coś całkiem nowego. Michał posiada także brata bliźniaka i domową wędzarnie, a owe fakty sprytnie wykorzystał podczas własnej kolacji. Zaczynając od wędzarni, dla gości swych przyrządził Polską pod daszkiem, czyli żurek ze swojską, suszoną kiełbasą. Później podał Kolorową Italię i tajemniczy deser Ravel a’la Chopin. Atrakcje przygotował w zasadzie dwie. Oficjalną – mini koncert oraz tajemniczą, rodem z filmu szpiegowskiego. Wymieniał się bowiem miejscami przy stole z bratem bliźniakiem. Robił to tak, by nikt się nie zorientował, a jednocześnie zostawił im parę wskazówek – obrączka na palcu, spinki do mankietów i inne, drobne szczegóły. Oczywiście nikt nic nie zauważył, nawet profesjonalna pani detektyw Magdalena. Dzięki pysznym daniom i niebanalnej atrakcji, Michał (a w zasadzie także jego brat) zyskał 24 punkty i ugotował pozostałą trójkę.

Perfekcyjna Magdalena

Przepiękna pani detektyw, mieszkająca w pałacu położonym 20 km od Bydgoszczy. Nieuważny lektor na początku odcinka nazwał ją Karoliną – ciekawe, ile osób wychwyciło tę pomyłkę? Magda z wykształcenia jest politologiem, ale zdecydowanie bardziej woli siebie w wydaniu „kobiety-kameleona”. Już na wstępie, przed podaniem kolacji, zaproponowała gościom pewną grę, w której mieli oni poszukać w domu trzech wskazówek dotyczących jej skrywanej tożsamości. Naszykowała dla nich walizkę z detektywistycznym sprzętem, aparat oraz lornetkę. Moim zdaniem ta zabawa była ciekawa, ale zdecydowanie więcej radości przysporzyła gospodyni, niż zaproszonym. Na pewno nie zaliczyłabym jej jako atrakcji wieczoru, co niestety uczyniła Magda. I może dlatego zdobyła tylko 22 punkty, stając na drugim miejscu wraz z Karoliną. Przypomnijmy sobie jednak, co dziś ugotowała. Były to kolejno: Skrywane wspomnienia, Lazurowe wybrzeże i Sosnowe marzenia. Nazwy piękne, finezyjne i fantazyjne. W Magdzie drzemał potencjał, którego niestety nie wykorzystała. Nie jest to jednak wielką stratą, gdyż Michał i jego brat z pewnością wiedzieli, co zrobić z wygraną. No i jakby nie patrzeć – należało mu (im) się!

Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)

Fot. Archiwum TVN



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat