Jeszcze kilka lat temu dwutlenek tytanu był powszechnie stosowanym barwnikiem. Nadawał produktom intensywnie biały kolor, rozjaśniał inne barwy i sprawiał, że polewy, drażetki czy dekoracje wyglądały bardziej atrakcyjnie.
Można go było znaleźć między innymi w słodyczach, gumach do żucia, dekoracjach cukierniczych czy suplementach diety.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
W 2021 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności EFSA opublikował nową ocenę bezpieczeństwa dwutlenku tytanu. Eksperci uznali, że E171 nie może być dłużej uznawany za bezpieczny dodatek do żywności, ponieważ nie udało się wykluczyć obaw dotyczących genotoksyczności, czyli możliwości uszkadzania materiału genetycznego komórek.
To bardzo ważne rozróżnienie. EFSA nie stwierdziła, że udowodniono rakotwórcze działanie E171 po spożyciu. Problem polegał na tym, że na podstawie dostępnych danych nie można było wykluczyć potencjalnego ryzyka i ustalić bezpiecznej dziennej dawki.
W konsekwencji Komisja Europejska przyjęła rozporządzenie 2022/63 wycofujące zezwolenie na stosowanie dwutlenku tytanu jako dodatku do żywności.
Przepisy weszły w życie 7 lutego 2022 roku, ale producentom przyznano półroczny okres przejściowy.
Do 7 sierpnia 2022 roku możliwe było jeszcze wprowadzanie na rynek żywności zawierającej E171, jeśli została wyprodukowana zgodnie z wcześniejszymi przepisami. Produkty, które legalnie znalazły się na rynku przed upływem tego terminu, mogły pozostać w sprzedaży do końca swojej daty minimalnej trwałości lub terminu przydatności do spożycia.
Główny Inspektorat Sanitarny jednoznacznie informuje jednak, że po 7 sierpnia 2022 roku dwutlenku tytanu nie można stosować do produkcji żywności ani wprowadzać do obrotu nowych produktów spożywczych zawierających tę substancję. Zakaz obejmuje również produkty importowane spoza Unii Europejskiej.
Innymi słowy: E171 nie jest dziś legalnym dodatkiem do żywności sprzedawanej w Polsce.
I tutaj zaczyna się najciekawsza część całej historii.
Zakaz prawny nie oznacza, że każdy producent na świecie automatycznie go przestrzega. Produkty pochodzące między innymi z państw spoza Unii mogą zawierać dodatki dopuszczone w kraju produkcji, ale niedozwolone na rynku europejskim.
Takie przypadki rzeczywiście są wykrywane.
W unijnym systemie RASFF w 2025 roku znalazły się między innymi zgłoszenia dotyczące niedozwolonego E171 w suplementach diety. Roczny raport unijnej sieci Alert and Cooperation Network wskazuje również, że zgłoszenia dotyczące dodatków do żywności obejmowały przypadki obecności dwutlenku tytanu, szczególnie w wyrobach cukierniczych.
Problem nie jest więc całkowicie teoretyczny.
Także dokumenty polskiej Państwowej Inspekcji Sanitarnej pokazują, że temat nie zniknął wraz z wprowadzeniem zakazu.
W raporcie dotyczącym działalności w 2025 roku wskazano, że w ramach systemu RASFF zgłoszono powiadomienia dotyczące suplementów diety skontrolowanych u producentów, dystrybutorów oraz w sklepach internetowych. Wśród niedozwolonych składników wymieniono właśnie dwutlenek tytanu.
W dokumentach lokalnych stacji sanitarnych z 2025 roku również pojawiają się informacje o interwencjach związanych z nieuprawnionym użyciem E171.
Nie oznacza to jednak, że "Polska pozwala na E171". Wręcz przeciwnie. Jeżeli dwutlenek tytanu jest stosowany jako dodatek do żywności sprzedawanej obecnie w Polsce, mamy do czynienia z produktem niezgodnym z obowiązującymi przepisami.
Zamieszanie zwiększa fakt, że dwutlenek tytanu nadal można zobaczyć w składzie niektórych tabletek i kapsułek.
I jest to legalne.
Zakaz z 2022 roku dotyczy przede wszystkim stosowania E171 jako dodatku do żywności. Ze względu na ryzyko problemów z dostępnością leków Unia pozostawiła możliwość stosowania dwutlenku tytanu jako substancji pomocniczej w produktach leczniczych.
Także aktualne polskie dokumenty leków pokazują, że w składzie otoczek niektórych tabletek nadal znajduje się dwutlenek tytanu E171.
W 2025 roku Komisja Europejska ponownie analizowała możliwość jego zastąpienia w lekach, a Europejska Agencja Leków podkreślała, że zmiana składu może wymagać ponownych badań stabilności, jakości, biodostępności i całego procesu produkcyjnego.
Dlatego obecność E171 w ulotce leku nie jest dowodem łamania zakazu dotyczącego żywności.
Warto.
Na etykiecie produktu spożywczego dwutlenek tytanu może być zapisany jako:
E171,
E 171,
dwutlenek tytanu,
ditlenek tytanu,
titanium dioxide.
Jeżeli taki składnik znajduje się w produkcie spożywczym obecnie wprowadzanym do sprzedaży w Polsce, powinno to wzbudzić zainteresowanie konsumenta.
Szczególną ostrożność warto zachować przy produktach kupowanych za pośrednictwem zagranicznych platform internetowych, suplementach oraz słodyczach sprowadzanych bezpośrednio spoza Unii Europejskiej. Sam fakt, że coś można zamówić w internecie, nie oznacza jeszcze, że produkt spełnia europejskie wymagania dotyczące składu.
Popularny w mediach społecznościowych przekaz, że "Unia zakazała E171, a jest w polskiej żywności", jest więc tylko częściowo prawdziwy.
Tak, Unia Europejska zakazała stosowania dwutlenku tytanu E171 jako dodatku do żywności.
Nie, polskie przepisy nie pozwalają producentom żywności na dalsze legalne używanie tego barwnika.
Jednocześnie kontrole pokazują, że produkty niezgodne z przepisami nadal mogą przedostawać się na rynek. Dlatego system kontroli żywności i szybkie ostrzeżenia RASFF nadal są potrzebne.
To zasadnicza różnica. Obecność zakazanej substancji w pojedynczym produkcie nie oznacza, że została ona ponownie dopuszczona. Może oznaczać właśnie coś odwrotnego - że produkt narusza obowiązujące prawo i powinien zostać wycofany z obrotu.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze