Wszystkich, którzy zdążyli już zatęsknić za upałami, z pewnością ucieszy informacja, że przed nami kolejna fala gorąca. Tym razem krótsza, aczkolwiek bardzo intensywna. Już w sobotę temperatury za oknem ponownie przekroczą 30 stopni. Jak czytamy na TVN24, w tym dniu, za sprawą określonego układu frontów atmosferycznych, dotrze do nas gorące powietrze wprost z Afryki. Termometry pokażą nawet 33 stopnie Celsjusza, a w centrum około 30 stopni. Najzimniej będzie na północy, w okolicach 26-27 stopni. Niestety upał zostanie z nami na krótko, bo już w niedzielę zostanie wyparty przez fale chłodniejszego powietrza. Gorąco może być jedynie jeszcze na wschodzie Polski, gdzie temperatura będzie oscylować wokół 30 stopni Celsjusza. W centrum termometry pokażą około 25 stopni, natomiast na zachodzie w granicach 20-23 stopni Celsjusza.
Napływ gorącego powietrza może skutkować burzami na Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej, natomiast na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie będą im towarzyszyć intensywne opady deszczu.
Jak wynika z prognoz, pogoda w ten weekend będzie bardzo różnorodna.
Katarzyna Jabłońska
(katarzyna.jablonska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze