Uprawiasz kolarstwo? Zobacz, jak się odżywiać

Dieta dla kolarza.
Kolarstwo może być uprawiane zawodowo, ale także może być po prostu codzienną pasją osoby nie będącej sportowcem.

Jeśli jednak taka osoba uprawia kolarstwo intensywnie i często jeździ na wielokilometrowe wyprawy, to warto pamiętać o właściwej diecie, która umożliwi zdrowe korzystanie z aktywności bez ryzyka niedoborów ważnych składników odżywczych.

Zawodowi kolarze zmieniają swoją dietę drastycznie już trzy dni przed zawodami, jednak w przypadku treningów rekreacyjnych nie trzeba posuwać się do aż takich zmian. Wystarczy odpowiednie zadbanie o przygotowanie organizmu do wysiłku np. poprzez spożywanie większej ilości węglowodanów złożonych w postaci makaronu ugotowanego na półtwardo (miękki makaron dostarcza już wyłącznie węglowodanów prostych o wysokim indeksie glikemicznym, co nie jest korzystne dla organizmu). Najważniejszym posiłkiem w diecie kolarza jest śniadanie, które ma dostarczyć energii przez długą przejażdżką, dlatego musi być wysokoenergetyczne. Może mieć postać kanapek z serem, wędliną i pomidorem, po którym warto zjeść jeszcze owoc, np. jabłko lub banana.

Warto pamiętać o tym, aby zabrać ze sobą w trasę przekąski – w tym przypadku możemy już pozwolić sobie na produkty o wyższym indeksie glikemicznym, gdyż w trakcie intensywnej jazdy zostaną one szybko przetworzone na energię. Można wziąć ze sobą kanapki z dżemem albo miodem, pełnoziarniste ciastka czy banany, należy unikać produktów, które źle znoszą wysoką temperaturę, jak wędliny. Batoniki i żele energetyczne są z kolei wygodnym, choć niezbyt tanim rozwiązaniem.

Kolarze – czy to amatorzy, czy zawodowcy, nie powinni zapominać także o nawodnieniu organizmu, gdyż reaguje on z opóźnieniem, co może się skończyć bólem głowy i spadkiem wydajności. Pamiętajmy więc o tym, by odpowiednio nawodnić organizm jeszcze przed wyjazdem w trasę, a ze sobą zabrać zapas wody i napoje izotoniczne, które uzupełnią elektrolity.

Nikomu, kto kiedykolwiek uprawiał jakikolwiek sport nie trzeba powtarzać, jak gwałtowny jest wzrost zapotrzebowania energetycznego podczas intensywnego wysiłki fizycznego. Organizm wymaga wówczas pokrywania strat energii na bieżąco i musi się to odbywać poprzez spożycie produktów wysokowęglowodanowych. Ekstremalny wysiłek fizyczny, którego przykładem są biegi narciarskie trenowane przez Justynę Kowalczyk, może wiązać się ze stratami tak znacznymi, że organizm wyrówna je dopiero po kilkunastu dniach. Ponadto wysoka i niska temperatura otoczenia powoduje wzrost zapotrzebowania organizmu na energię aż o 1/5.

Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
(agnieszk.bukowczan@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat