Urokliwa, warszawska, gościnna…

Otwarcie restauracji Magdy Gessler Biała Gęś.
Nowa restauracja Magdy Gessler – Biała Gęś.

Szukałam polskiego miejsca, takiego z tradycją i duszą, gdzie każdy kąt pamiętałby chwile z przeszłości. Nie znalazłam, więc stworzyłam smak przedwojennej Warszawy – mówi Magda Gessler, znana restauratorka, która właśnie otworzyła kolejny lokal. Biała Gęś przy ul. Belwederskiej 18A to miejsce, odkrywające sekrety wytwornej Warszawy i urzekające gości niepowtarzalnym klimatem wnętrza. To historia na półmiskach i rondlach, urokliwa, warszawska, gościnna.

Uroczyste otwarcie restauracji Biała Gęś, które odbyło się w środę 8 czerwca, zgromadziło przedstawicieli świata kultury, filmu, telewizji, mody, ludzi biznesu. Przy dźwiękach skrzypiec, w otoczeniu kwiatów i zapomnianych smaków kuchni polskiej bawili się wspólnie: Michał Żebrowski, Anna Popek, Kinga Rusin, Rafał Królikowski, Filip Bajon, Anna Ibisz, Szymon Majewski, Maciej Zień, Dawid Woliński, Tomasz Jacyków, Joanna Klimas, Mariola Bojarska-Ferenc, Katarzyna Niezgoda, Laura Łącz, Irena Eris z mężem Henrykiem Orfingerem, Chris Niedenthal, Marysia Góralczyk, Beata Ścibakówna i Jan Englert, Anna Kalata, Paula Marciniak, Aleksandra Nieśpielak, Karol Strasburger, Katarzyna Montgomery, Wojciech Fibak, Joseph Seeletso.

Jak wyglądało wnętrze przedwojennej willi wiemy z czarno-białych fotografii. Dzięki Magdzie Gessler mieszkańcy Warszawy mają okazję zobaczyć je na żywo, jak również poczuć jej wyjątkowy klimat w restauracji Biała Gęś, mieszczącej się w dawnym domu Neumanów, willi z lat 20 ubiegłego wieku, autorstwa Marcina Weinfelda. Przechadzających się ulicą Belwederską przyciągnie tutaj zapach otaczających restaurację róż, piwonii, hortensji, jaśminu, magnolii i bzu. Aromatyczna mieszanka zaprowadzi prosto do wnętrza, w którym urzeknie obecność kwiatów, koronek, kryształów i ciemnego drewna, a każda z sal opowie przybyłym własną, zapomnianą przez wszystkich, historię.

Gości przybywających w licznym gronie skusi swym klimatem Sala Różana z wyjściem na werandę. Osoby ceniące sobie bardziej kameralny charakter miejsca zaprasza Sala Kominkowa o ciemnozielonym wnętrzu i ciężkich kotarach. Drogę na piętro wskaże gościom imponujące lustro w majestatycznej, złotej oprawie. Kręte, drewniane schody poprowadzą do trzech gabinetów, dedykowanych bardziej intymnym rozmowom. W restauracji nie zabraknie również okazałych kredensów, stojącego zegara oraz… wózków z wybornymi deserami i wyśmienitym alkoholem.

W zabytkowych wnętrzach Białej Gęsi podawane są wykwintne, tradycyjne polskie dania połączone z eklektyczną kuchnią kresów. Kulinarne marzenia gości zaspokoi sztandarowe danie restauracji – pieczona na złoto Gęś pod Pierzynką, łącząca słodko-słony farsz z prawdziwie polskim puchem – niespotykana w żadnym innym miejscu. Specjalnością kuchni są także pieczone udo gęsie na sosie z leśnej żurawiny z pampuchem oraz pasztet z gęsi z konfiturą z borówki. Obok tytułowych dań z gęsi, w menu można znaleźć wiele innych potraw o wyjątkowej kompozycji smaków wśród nich m.in. tatar wołowy z polędwicy z domowymi marynatami, złociste naleśniki faszerowane szyjkami rakowymi, chrupiące ziemniaczane placki z kawiorem i wędzonym łososiem lub halibutem, rosół z kołdunami jagnięcymi czy żur śląski na zakwasie z białą kiełbasą i borowikami. Smakoszy prawdziwie wykwintnych, warszawskich dań skusi natomiast wiejska kaczka z pieca na sosie ze złotej renety i leśnej żurawiny. Ucztę osłodzi natomiast puszysty tort daktylowy z kremem kawowym lub WZ z warszawską konfiturą z róży.

Do Białej Gęsi przyciągnie gości zarówno wyborna kuchnia jak również wyjątkowy skład win wyselekcjonowanych przez wielokrotnego Mistrza Polski Sommelierów – Tomasza Koleckiego-Majewicza oraz karta win z etykietami ze wszystkich najbardziej renomowanych regionów winiarskich na świecie. Niektóre są importowane specjalnie na potrzeby restauracji.

Biała Gęś to tradycja w najsmaczniejszym wydaniu, rozbudzająca zmysły, pieszcząca podniebienia i zabierająca w podróż po zapomnianych smakach dawnej Warszawy. Poczęstuję Cię tu gęsią z gęsiarki, tak chrupiącą jak skórka od bochna chleba. Przykryję gęś pierzynką z puchu tłuczonych białych bulw korzeni selera i pasternaku. Zioła, które uciekły z naszej pamięci albo nigdy tam nie zagościły będą początkiem obietnicy zapomnianego smaku – zachęca do odwiedzenia restauracji Magda Gessler.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat