14 lipca, jako Dzień Łapania za Pupę, jest skierowany zarówno do mężczyzn mogących złapać za kołyszące się pupy przechodzących kobiet, jak i dla pań mogących uścisnąć umięśnione, jędrne męskie pośladki. Fakt, że w miesiącu lipcu mieliśmy już święto idealne dla mężczyzn (Dzień Łapania za Biust) powinien nas kobiety skłonić do działania. W końcu nie ma to jak z rana chwycić za pośladki jakiegoś przystojniaka!
Podryw na pupę...
Pewnie większość z was kojarzy wywodzący się z „Rozmów w toku”, a wykorzystany później przez Cezika – podryw na chwycenie za pośladki. Chłopak twierdził w nim, że dziewczynom podoba się taki sposób adorowania ich osoby. Część widzów była zbulwersowana wyznaniem chłopaka. Dziś jego sposób może wprowadzić w życie większa liczba mężczyzn. Czy zakończy się to dla nich siarczystym policzkiem?
Miesiąc pełen łapania
Święta takie jak to niekoniecznie powodują uśmiechy na twarzach. Dużo częściej zostają skwitowane grymasem niesmaku. Jeżeli jednak podejdziemy do takiego wydarzenia z dystansem i dużym zapasem poczucia humoru, to nie będzie nam ono przeszkadzać. Skoro panowie mogli sobie połapać, to teraz nasza kolej! W końcu jakaś równowaga w naturze musi zostać zachowana. Nie ma sensu się oburzać. Mało kto tak naprawdę odważy się złapać pierwszą lepszą przechodzącą osobę za jej przysłowiowe „cztery litery”.
W internecie łatwiej?
W zeszłym roku na facebookowy event zapisało się ponad 20 tysięcy uczestników. Ilu z nich naprawdę złapało kogoś w tym dniu za pupę? Trudno powiedzieć. Zapewne większość z nich pozostała na entuzjastycznych deklaracjach. Z jednej strony powinno nas cieszyć, że istnieją jakieś granice dobrego smaku w naszym zachowaniu. Z drugiej... W końcu to jeden taki dzień w roku. Jeżeli podejdziemy do niego z przymrużeniem oka, zobaczymy, że nie ma w nim nic złego. Jest on zarówno skierowany do kobiet, jak i do mężczyzn. Większość z nas nie będzie biegać po ulicach, z radością łapiąc przechodniów za pupę. Ale szkoda byłoby ominąć taką okazję do złapania tego przystojnego kolegi z pracy czy swojego ukochanego mężczyzny. W końcu ten dzień nie musi się skończyć tylko na niewinnym złapaniu.
Jędrna pupa jest sexy!
Oczywiście, takie święto zwraca też naszą uwagę na kondycję pośladków. Niezależnie od tego czy są bardziej czy mniej obszerne, wypukłe itp., powinny być jędrne. Oglądany rano w lustrze cellulit, wcale nie dodaje pewności siebie. Warto więc zastosować ćwiczenia lub kosmetyki pomagające utrzymać pośladki w dobrej kondycji. Warto również ćwiczenia zaproponować swojemu partnerowi. W ramach wynagrodzenia serii wspólnych ćwiczeń, możemy zastosować zmysłowy uścisk wyćwiczonych partii.
Pojawiające się nietypowe święta już nie dziwią. Oczywiście, wzbudzają pozytywne lub negatywne emocje... Najlepiej jednak chyba podejść do nich z przymrużeniem oka. I wykorzystać okazję do bezkarnego łapania za pośladki!
Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)
Komentarze