Nim nadejdą święta
Nie głodź się przed Wigilią. Jeśli myślisz, że rygorystyczna dieta, pozwalająca zaoszczędzić trochę kalorii i cieszyć się świątecznym jedzeniem, jest dobrym pomysłem, to jesteś w błędzie. Owszem, łagodne zmniejszenie spożywanych posiłków czy zwiększenie ruchu przed świętami, na pewno pomoże, jednak gdy przejdziesz na głodową dietę, skutek będzie odwrotny do zamierzonego. Organizm zacznie robić zapasy, przez co nie schudniesz, a także trudniej będzie ci się kontrolować przy stole.
Podczas przygotowań
Jeśli sama przyrządzasz potrawy, spróbuj je nieco odchudzić. Do ciast dodaj mniej cukru, a majonez zmień na mniej kaloryczny. Możesz także użyć go mniej i zastąpić jego część jogurtem naturalnym. Nie zaprawiaj też barszczu czy zupy grzybowej śmietaną i mąką. Zupy będą lżejsze, ale dalej tak samo smaczne.
Uważaj na pułapki
Unikaj pieczywa, alkoholu i słodzonych napojów, czy soków. Przy świątecznych daniach bez wyrzeczenia można zrezygnować z pieczywa, co pozwoli uniknąć wielu zbędnych kalorii. Kromka chleba to ok. 70 kcal, a porcja masła to dodatkowe 35 kcal. Jedna szklanka soku pomarańczowego, napoju gazowanego typu coca-cola czy lampka wina to kolejne 100kcal. Zdecydowanie lepiej wybrać do picia wodę z cytryną czy niesłodzoną owocową herbatę.
Delektuj się
W Wigilię należy spróbować wszystkich dań. No właśnie, spróbować. Nakładaj sobie symboliczne porcje, które pozwolą ci skosztować wszystkich potraw, nie zapychając niepotrzebnie żołądka. Pamiętaj, że spędzisz przy stole sporo czasu - nie jedz więc szybko, daniami delektuj się niespiesznie. Dzięki temu również szybciej poczujesz, że jesteś syta.
Ostrożnie z ciastami
Ciasta i różnych deserów nie traktuj jako dodatku. Miej świadomość, że to kolejny posiłek, który zjadasz. Nie wahaj się przekroić przygotowanej porcji na mniejszą. Gdy czujesz chęć na coś słodkiego, sięgnij po mandarynkę. Uważaj także na suszone owoce i orzechy, one również są kaloryczne - tak samo jak kompot z suszu. Przejrzyj słodycze, które dostałaś w prezencie. Zostaw dla siebie swoich ulubieńców, dla których warto poświęcić trochę kalorii. Resztę daj np. dzieciom, albo schowaj dla gości.
Postaw na ruch
Nie siedź cały czas przy stole. Pobaw się chwilę z dziećmi, pomóż gospodyni. Koniecznie namów rodzinę na jak najwięcej spacerów. Nie tylko siedząc przy stole można być razem. Zimowe przechadzki i zabawy na śniegu są świetną formą rozrywki i pozwolą spalić trochę nabytych kalorii.
Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze