Pójście do kina, czy też np. romantyczna kolacja przy świecach i winie, to też dobry pomysł. Na pewno spodoba się niejednej damie.
Istnieją jednak osoby, które nie bardzo przepadają za tą tradycją i w tym roku, tak jak poprzednio po prostu ją zignorują. Nie tylko single, ale też niektóre pary po prostu nie znoszą odpustowej biżuterii i lizaków z napisem „love”. I to wcale nie z tego powodu, że „w tym wieku już nie wypada”, lecz po prostu, dlatego, że uważają to za typowe komercyjne święto, na którym zarabiają sklepy i odpustowe stoiska. Coś w tym tkwi, bowiem ludzie często kupują wszystko, co tylko wpadnie im w rękę. Dużą popularnością cieszą się pluszowe misie z serduszkami, wszelkiego rodzaju słodycze, a także śmieszne koszulki czy slipki męskie. Każdy bowiem chce podarować prezent swojej ukochanej osobie.
Kwiaciarnie też wręcz pękają w szwach. Czerwone serduszka goszczą w sklepach nieraz tydzień przed walentynkami. Podsycają klimat i wprawiają tym samym samotnych w depresję, którzy myślą: ”a jak co roku nie mam, z kim obchodzić walentynek” Czy podarowanie odpustowego pierścionka to dobry pomysł na okazywanie uczuć? Niekoniecznie. Walentynki mają swoje dobre, jak i złe strony. Święto może rzeczywiście być uważane za komercyjne. Sklepikarze często zacierają ręce, licząc na zysk, a przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Wiele ludzie uważa, że to głupia tradycja, zaczerpnięta od Amerykanów. Sądzą, że to kolejny skopiowany pomysł, jakby Polacy nie mogli wymyślić czegoś lepszego. Prawda zapewne leży po środku. Najgorzej jednak w dniu tego „święta” czuja się tzw. single. Od czerwonych serduszek i napisów „love” na każdym cukierku, można dostać mdłości i oczopląsów. W Walentynki tak naprawdę dochodzi to starcia dwóch obozów: zakochanych par i singli.
Ci pierwsi pragną jak najlepiej spędzić ten dzień, afiszując się ze swoja miłością na każdym kroku, nawet w miejscach publicznych. Single natomiast zawiązują koalicje i tłumnie idą na licznie organizowane w klubach imprezy tylko dla singli. Czyżby to był kolejny komercyjny element Walentynek? Ponoć w dzisiejszych czasach można zarobić na wszystkim.
Nie dajmy się zwariować. Kochać i okazywać sobie uczucia powinniśmy cały rok, nie tylko od święta. Walentynki to dobra okazja, aby spędzić fajny i przyjemny wieczór we dwoje. Pamiętajmy jednak, żeby się z tym zbytnio nie afiszować. Niekiedy możemy sprawić tym komuś przykrość. Wszystko jest dla ludzi, ale w umiarze. Dotyczy to także Walentynek.
Wioleta Derkowska
(redakcja@dlalejdis.pl)
Komentarze