Wiadomości łańcuszkowe mnożą się w internecie w ilościach trudnych do oszacowania. Mogą przybierać formy uroczych, zabawnych obrazków, animacji, filmików, próśb, apeli, ostrzeżeń, dowcipów, ciekawostek, modlitw itp. Rzeczą charakteryzującą ten rodzaj spamu jest to, że jego adresat w sugestywny sposób zachęcany jest do przesyłania go dalej. Spamerzy starają się ze wszystkich sił wpłynąć na odbiorcę, by ten przekazał łańcuszek swojej rodzinie i znajomym. Stosują przy tym różne psychologiczne triki i używają takich zdań jak: „prześlij tę wiadomość do tych, których kochasz”, „jeśli nie roześlesz tego łańcuszka, spotka cię pech”, „pokaż przyjaciołom, że o nich myślisz”, „przesyłając, pomagasz osobie potrzebującej”.
Warto zdawać sobie sprawę, że wiadomości łańcuszkowe coraz częściej stają się narzędziem w rękach hakerów. Używają ich oni do wykradania danych osobowych, adresów mailowych, numerów IP komputera, zawirusowania naszych komputerów, włamywania się na konta społecznościowe, instalowania programów szpiegowskich. Eksperci coraz głośniej ostrzegają przed odruchem promowania łańcuszków internetowych. Może to mieć bowiem dla internautów bardzo nieprzyjemne konsekwencje.
Łańcuszki internetowe mają też powszechne zastosowanie w marketingu internetowym. Można dzięki nim stosunkowo łatwo zdobyć dane potencjalnych klientów, a te są przecież współcześnie towarem niezwykle cennym. Wiadomości łańcuszkowe ułatwiają ponadto przekazywanie ofert reklamowych, oraz zachęcają do kupna różnorodnych produktów.
Zastanówmy się więc dwa razy, zanim prześlemy komuś jakiś łańcuszek. Może to bowiem zadziałać czasami na naszą szkodę.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze