Jednak kobiety otyłe również mogą znaleźć swoich wielbicieli. Niektórzy panowie marzą o partnerce niczym Anja Rubik – szczupłej, wysportowanej, zgrabnej. Niektórzy jednak śnią na jawie o paniach puszystych i nie mówimy tu o rubensowskich kształtach, a o kobietach, które mają dużą nadwagę.
Feedersi – dokarmiacze
To zjawisko nazywa się feeders – czyli dokarmianie, tuczenie, wypasanie. Panowie feedersi czerpią przyjemność z patrzenia na otyłe kobiety, dokarmiana ich lub patrzenia jak jedzą, a ich marzeniem jest stworzyć najgrubszą kobietę świata. Mężczyźni ci zazwyczaj zwracają uwagę na te kobiety, których waga sięga nawet 200 kg. Wielbią oni ich tłuszcz, fałdki na brzuchu, cellulit i rozstępy. Feedersi zazwyczaj wybierają panie, dla których ich wygląd jest problemem – mają obniżone poczucie wartości, nie są pewne siebie, mają kompleksy i czują się nieatrakcyjne. Kiedy poznają feedersa, dla którego tusza nie stanowi problemu, a wręcz obiekt uwielbienia, czują się adorowane, łatwo się zakochują i nie chcą tej relacji stracić, gdyż w końcu czują się piękne i dowartościowane.
Jedz - będziesz piękniejsza
Jednak do czasu. Kobieta jest atrakcyjna tylko wtedy, kiedy przybiera na wadze, co jest szkodliwe dla jej zdrowia, a orientuje się dopiero wtedy, kiedy całkowicie jest uzależniona od partnera – nie może sama wstać z łóżka czy pójść do toalety. Kiedy kobieta orientuje się, że jej partner ma obsesję i chce zaprzestać spożywania pokarmów w nadmiernych ilościach lub schudnąć, często partner odwraca się od niej. Dla niego nie istnieje ani jej charakter czy osobowość – ważna jest tylko tusza. Feeders czerpie satysfakcję seksualną z dokarmiania swoich partnerek i obserwowania jak ich ciało się zmienia, jak coraz bardziej przybiera na wadze, co może doprowadzić do niezwykle groźnej otyłości klinicznej, którą trzeba leczyć. Często w trakcie jedzenia panowie poniżają swoje wybranki, co przynosi im większą satysfakcję. Grożą rozstaniem, jeśli te przestaną jeść. Chcą, aby panie stały się całkowicie od nich zależne.
Kobiety te są szczęśliwe, jednak do czasu kiedy się zorientują, że z ich zdrowiem jest już naprawdę źle. Wtedy stają przed niezwykle trudnym wyborem: leczyć się i stracić swojego partnera, czy stać się całkowicie zależną, bezużyteczną, ale kochaną.
Justyna Lutecka
(justyna.lutecka@dlalejdis.pl)
Fot. freeimages.com
Komentarze