Piękne słońce, śpiewające ptaki, dodatnia temperatura, brak śniegu. Co zrobić, by nie przywitać wiosny symbolizującej nowe życie w ten sam sposób, w jaki spędziliśmy całą zimę? Jak wraz z tą porą roku odrodzić się i poczuć lepiej we własnej skórze? Oto kilka propozycji.
Odgruzuj garderobę
To zadanie wymaga dużo wysiłku i samozaparcia, jednak efekty będą naprawdę spektakularne. Schowaj do kartonów zimowe ubrania, które nie przydadzą się już przez najbliższych kilka miesięcy i połóż je w niewidocznym miejscu (na strychu, w piwnicy, w schowku). Wyjmij z przepastnych półek i szuflad ubrania, które przydadzą się właśnie teraz. Nie przesuwaj ich po prostu po półkach i nie zostawiaj zwiniętych w kulkę, albo w rozwalonych kupkach. Przejrzyj każdą rzecz z osobna, odpowiedz sobie uczciwie na pytanie: „czy będę w tym jeszcze chodziła?”. Jeśli nie, zastanów się, dlaczego? Lubiłaś te spodnie, ale teraz są za duże? Na wiosnę kup mniejsze! Chcesz takie, tylko węższe? Kup dokładnie takie, jakie chcesz! Nie chodź w starych ubraniach, do których nie jesteś przekonana i źle się w nich czujesz. To nie pomoże nabrać pewności siebie. Dodatkowo wszyscy dookoła zauważą twój brak akceptacji dla aktualnie noszonego stroju. Odrzucone rzeczy podziel na dwie kupki: „na sprzedaż” i „do oddania”.
Dzięki sprzedaży nie tylko pozbędziesz się starych ubrań, zarabiając przy tym na nowe, ale poczujesz, że masz w sobie siłę do zmiany własnego życia, a także do przekonania innych osób do zakupu swoich rzeczy. Poczujesz, że jesteś silna i umiesz sprzedać coś, czego sama już nigdy więcej nie założysz. Zrób ładne zdjęcia, połącz ubrania w komplety i pozbądź się ich. Te, które nie nadają się na sprzedaż po prostu oddaj potrzebującym. Dzięki temu zrobisz naprawdę dobry uczynek, a sama już przecież nigdy tego nie założysz… I w szafie zrobi się więcej miejsca. Świadomość zwiększenia przestrzeni i oczyszczenia jej ze zbędnych rzeczy jest naprawdę ważna, jeśli chcesz poczuć się lepiej na wiosnę.
Czy podczas przeglądu ubrań pomyślałaś sobie „chcę takie, tylko… większe”? To znak, że pora poćwiczyć.
Sport to zdrowie i radość
Kobiety zadowolone z siebie, mające świadomość własnej kobiecości oraz pozbawione kompleksów, stają się automatycznie atrakcyjniejsze. Stań się właśnie taka. Zacznij uprawiać jakiś sport. Spokojnie - nie musisz od razu przygotowywać się do maratonu. Wystarczy coś, co będzie dawało ci najzwyczajniejszą w świecie radość i sprawi, że poczujesz się zdrowsza i pełna energii. Lubisz spacery? Zacznij więc od szybkiego marszu, może później zaczniesz biegać. Lubisz jeziora, morze? Zacznij pływać. Wolisz podziwiać ładne widoki, a przy tym niezbyt się męczyć? Wybierz spokojny pilates. Możesz wtedy śmiało chwalić się przyjaciółkom, że uprawiasz sport i przy tym zdrowo się odżywiasz (nie cały czas, tylko sporadycznie, a przecież sałatka od czasu do czasu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a jeśli parę godzin później zjesz Snickersa, to przecież nikt nie musi o tym wiedzieć). Sałatka z cytrusów, łódeczki z ogórka z łososiem - prawda, że dobrze brzmi? Zapakuj je do przezroczystego pudełka i zabierz ze sobą na studia, czy do pracy. Wzbudzisz podziw już samym faktem, że przygotowałaś to sama! Internet pełen jest takich pomysłów - wystarczy chcieć je znaleźć.
Zawodowy makijaż
Pamiętaj - możesz wszystko. W makijażu postaw na to, czego jeszcze nie wypróbowałaś. Poszukaj nowego, inspirującego koloru cienia do powiek, zacznij bardziej podkreślać oczy lub usta, użyj różu. Jeśli nie wiesz jak to zrobić, poszukaj filmików w Internecie, na których krok po kroku dowiesz się, jak osiągnąć wymarzony look. Na stronach największych marek kosmetycznych świata znajdziesz ogromne ilości porad dotyczących technik robienia makijażu. Nie masz motywacji do codziennego malowania się? Zrób sobie zdjęcie bez makijażu i z nim, po czym powieś je obok siebie na lustrze - zadziała.
Wiosenna metamorfoza cz.2
Joanna Kopeć
(joanna.kopec@dlalejdis.pl)
Autorka bloga http://frozenpenwarsaw.blogspot.com/
Fot. sxc.hu
Komentarze