Podczas zimy jesteśmy mało produktywni i pozwalamy sobie na różne grzeszki. Mniej o siebie dbamy, więcej jemy, bo przecież zbieramy zimowe zapasy. Nie uprawiamy aktywności fizycznej, bo komu chce się wychodzić na mróz? A ćwiczenia w domu? Przecież jest zima.. Koc, telewizor i czekolada. Nic dziwnego, że to najbardziej depresyjny okres. Nie budzi nas letni śpiew ptaków, a mróz i dźwięk budzika. Mamy wrażenie, że świat na parę miesięcy zastyga. Zapominamy, że już niedługo czas przebudzenia. Porządki w naturze i w naszych głowach. To wspaniały czas, by zakwitnąć na nowo.
Zimą rzadko przebywamy na świeżym powietrzu. To niejednokrotnie jest przyczyną gorszego samopoczucia. Tlen, otoczenie i natura to lek na wiele zmartwień. Już za kilka miesięcy wszystko wróci do normy. Jak więc przygotować się na nadejście wiosny? Skóra zaniedbana, a w szafie i głowie bałagan. Mamy jeszcze trochę czasu. Pierwszym krokiem niech będzie podstawa wszelkich porządków związanych z naszym ciałem. Peelingi, maseczki, balsamy. Jeżeli zależy Wam na kąpielach relaksujących, to z pewnością przyda się zapachowy płyn. Codziennym, wieczornym rytuałem uczyńcie pachnącą i nawilżającą kąpiel. Chwila dla siebie w ciągu dnia jest bardzo potrzebna, żeby nie powiedzieć – konieczna. Musimy mieć czas na odsunięcie od siebie myśli, trosk i obowiązków. To działa niczym katharsis!
Nie ma lepszego sposobu na poprawienie swojej kondycji fizycznej i psychicznej jak aktywność. Możesz pójść na siłownię, na fitness, możesz biegać pod blokiem, albo ćwiczyć w domu. Wyznacz czas, który będziesz na to poświęcać. Niech będą to chociażby dwa dni w tygodniu. Jeżeli Ci się spodoba to pewnie zwiększysz ilość i czas ćwiczeń. Nie musisz kupować specjalnej odzieży czy obuwia. Możesz po prostu chodzić na spacery. Spędzać czas ze sobą i cieszyć się z tego, że robisz coś dla siebie. To naprawdę wspaniała inwestycja. Wiosną będziesz miała więcej siły, mniej zmartwień i ujędrnione ciało. Same plusy, prawda? To kolejny krok w stronę zbliżającej się wiosny.
Niedługo grube swetry pójdą w odstawkę. Wiesz, czego trzeba Ci na wiosnę? Podpowiadamy – zerknij do swojej szafy. Może się okazać, że brakuje Ci wiosennego płaszcza, półbutów i lżejszych bluzek do pracy. Sprawdź w galeriach handlowych czy jest coś, co Cię interesuje. W sklepach pojawiły się już nowe kolekcje. Jeżeli w oko wpadło Ci coś, co nazbyt obciąża portfel – uzbieraj! Odkładaj, kombinuj i wyznacz sobie cel. To bardzo motywuje i daje energetycznego kopa. Życie jest za krótkie, żeby chodzić w poprzecieranych skarpetkach czy znoszonych dżinsach. Przywitaj wiosnę z podniesioną głową, w pięknym stroju i wyciszonym umysłem. Jeżeli w Twoim portfelu nie dzieje się zbyt dobrze, wybierz się do lumpeksu. Nikt nie kupuje teraz letnich rzeczy. Przygotuj się – możesz znaleźć prawdziwe perełki. Mówi się, że nie szata zdobi człowieka. Na pewno jednak dodaje mu uroku.
Jak sama widzisz – luty to idealny miesiąc na wprowadzenie zmian w życie. Wiosną wszystko zakwita na nowo. Dostajemy nowe szanse i możliwości. Znów nasze dni będą wypełnione ciepłem i słońcem. Wykorzystaj każdy dzień zbliżającej się wiosny. Więcej się uśmiechaj, bądź serdeczna i życzliwa. Nie ścigaj się i nie rywalizuj. Wytrwaj w swoich postanowieniach i zacznij cieszyć się tym, co znów dane jest Ci dostać.
Paula Purgał
(paula.purgal@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze