Zdrowotne i kojące właściwości kapusty doceniane były już w pierwszych latach naszej ery. Ceniona jest głównie za działania łagodzące, dezynfekujące i wzmacniające organizm. Kapusta zawiera wiele cennych składników, jak magnez, potas, fosfor, wapń oraz witaminy (m.in. A, C, E, K czy witaminy z grupy B). Wykorzystywana jest w wielu formach, nie tylko jako składnik pokarmów, ale też świetnie sprawdza się w formie okładów.
Sok z kapusty
Picie soku z kapusty nie tylko wzmacnia odporność i poprawia samopoczucie po zakrapianej imprezie, ale też pomaga zmniejszyć opuchliznę, spowodowaną nadmiernym gromadzeniem płynów w organizmie. Sprawdza się również przy anemii. Ponadto, sok z kapusty zalecany jest przy owrzodzeniu żołądka oraz przy nadkwaśności. Stosuje się go również w chorobach wątroby i jelit.
Jeśli chcesz wzmocnić organizm, „zaprzyjaźnij się” z kiszoną kapustą, szczególnie jesienią i zimą, kiedy pogoda za oknem sprzyja przeziębieniom i grypie. Kiszona kapusta ma bowiem znacznie więcej witaminy C, która jest niezbędna w walce z sezonowymi dolegliwościami.
Kapuściane okłady
Popularne jest również stosowanie okładów z kapusty na różne dolegliwości. Zmiażdżone liście pomagają przy lekkich oparzeniach – wystarczy przyłożyć je w podrażnione miejsce, a przyspieszą gojenie i uśmierzą ból. Okłady z liści kapusty są niezwykle popularne wśród karmiących matek, chronią je bowiem przed zapaleniem piersi. Przy obrzękniętych i ciężkich piersiach, warto przykładać liście kapusty, na zmianę z karmieniem dziecka (lub ściągnięciem pokarmu).
Umyte, osuszone, rozwałkowane i lekko podgrzane (np. na kaloryferze) liście kapuściane warto przykładać do ciała, jeśli zmagasz się z bólami reumatycznymi. Przyłóż liście w chorym miejscu, owiń bandażem lub szalikiem i pozostaw je na kilka godzin lub nawet na całą noc. Okłady z liści kapusty świetnie sprawdzą się również przy łagodzeniu ran czy bólu głowy.
Mimo kojących i leczniczych właściwości tego warzywa, pamiętaj, aby zawsze przy poważnych schorzeniach skontaktować się z lekarzem. Leczenie na własną rękę nie jest dobrym rozwiązaniem, zatem z domowych sposobów korzystaj z rozsądkiem.
Sandra Wróbel
(sandra.wrobel@dlalejdis.pl)
Fot. freeimages.com
Komentarze