Wpadka ministra Krzysztofa Paszyka

Wpadka ministra Krzysztofa Paszyka. Nie wie, o czym mówi?
Falę komentarzy w Internecie wywołała wypowiedź ministra na temat problemów z rynkiem mieszkaniowym.

W rozmowie z serwisem Money, minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk stwierdził, że na ceny mieszkań wpływa wiele czynników, takich jak "odroczony w czasie popyt, dobra kondycja gospodarki, wzrost wynagrodzeń i niska stopa bezrobocia". Minister Paszyk zauważył, że głównym problemem dla respondentów jest brak zdolności kredytowej, a nie cena metra kwadratowego mieszkania. Nie podał jednak szczegółów dotyczących badań, na które się powoływał.

Wypowiedzi Paszyka wywołały szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Eksperci i dziennikarze zwrócili uwagę, że wysokie ceny mieszkań są główną przyczyną ograniczonej zdolności kredytowej Polaków. Dr Marcin Czaplicki z SGH w rozmowie z portalem Money podkreślił, że zdolność kredytowa Polaków jest ściśle związana z ceną metra kwadratowego. Wprowadzenie programu "Bezpieczny kredyt 2 proc." przez rząd Zjednoczonej Prawicy spowodowało gwałtowny wzrost cen mieszkań. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku programu "Rodzina na swoim" działającego w latach 2007-2013, który również podniósł ceny mieszkań, szczególnie w dużych miastach.

Ministerstwo, którym kieruje Paszyk, pracuje nad programem dopłat do kredytów, który miałby ruszyć najwcześniej w przyszłym roku. Dr Czaplicki zaznaczył, że wprowadzenie takich programów musi być dobrze przemyślane i skierowane do odpowiednich grup społecznych.

Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)

Fot. Gov.pl, CC BY 3.0 pl



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat