Wszystkich świętych- dzień zadumy

1 Listopad - Dzień Wszystkich Świętych.
Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny- to dla wielu z nas czas podróży do domu, spotkań z rodziną- i oczywiście czas, kiedy odwiedzamy cmentarze.

Często jest to okres poprzedzony nerwowym dopełnianiem niezbędnych obowiązków. Trzeba posprzątać i udekorować groby, często trzeba przygotować dom na odwiedziny krewnych lub też przygotować się do drogi.

Bywa to naprawdę męczące! Łatwo przez to popaść w irytację i zupełnie niepasujący do okazji nastrój.

Warto jednak, aby w nawale pracy i pośpiechu nie umknął nam rzeczywisty sens Dnia Wszystkich Świętych… bo tak naprawdę jest on po to żebyśmy na chwilę ZATRZYMAŁY się w biegu!

Po to żebyśmy pozwoliły sobie na chwilę zadumy, refleksji, wyciszenia. Święto to ma charakter duchowy- nie zapominajmy o tym dopełniając wszystkich formalnych obrzędów.

Ważne są nie tylko płonące na grobach znicze, ale też modlitwa za zmarłych lub, jeżeli nie wierzysz w życie po śmierci- samo wspominanie ich. Bo dopóki żyją w naszej pamięci w jakimś sensie pozostają z nami.

A więc: kim dla ciebie byli „twoi” zmarli? Jak dobrze ich znałaś? Jakie żywiłaś do nich uczucia, kiedy jeszcze byli z tobą? Czego się od nich nauczyłaś? Co im zawdzięczasz? Jakie są twoje najlepsze wspomnienia z nimi związane? Czy żałujesz, że czegoś im nie powiedziałaś, czegoś nie zrobiłaś za ich życia?

Pewnie będzie ci trochę smutno podczas tych „wspominków”, ale… to będzie dobry smutek- smutek, który sprawi, że staniesz się lepszą, bardziej świadomą i mądrzejszą osobą.

Nie masz żadnych bliskich osób pochowanych na cmentarzu? Jesteś więc prawdziwą szczęściarą!

Jeżeli Wszystkich Świętych mimo to nastraja cię refleksyjnie, możesz w ten dzień spróbować przepracować w swojej głowie swoje podejście do przemijania. Śmierć jest nieodłączną częścią naszego życia- nie należy się jej bać. Można spróbować zaakceptować jej nieuchronność- bo to przynosi ogromny spokój.

Oczywiście, zaduma w Dzień Wszystkich świętych nie jest obowiązkowa. Jeżeli jej nie czujesz, to się do niej nie zmuszaj, bo wtedy będzie po prostu sztuczna. Zamiast udawać ją przed innymi i przed samą sobą, postaraj się po prostu miło i dobrze spędzić wolny dzień.

Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat