Dlaczego? Nasuwa mi się na myśl bardzo stary dowcip: "Wolałbyś być głupi czy łysy" - Głupi. To mniej rzuca się w oczy!"
Nienaganny wygląd jest bez wątpienia ważny. Nawet, jeśli nie gwarantuje kariery, na pewno w niej pomaga. Uroda to jednak nie tylko bonus dla otoczenia. Wychowanie i kultura sprawiły, że kojarzymy ją z dobrem. Piękne są królewny w bajkach, urodziwi poślubiający je książęta. Brzydota kojarzy nam się ze złem. Podstępne czarownice i zbóje są w opowieściach zawsze szpetni. Brak urody jest podejrzany, oznacza zły charakter albo zamiary. Natomiast osoby o atrakcyjnym wyglądzie wydają nam się jednocześnie inteligentne, dobre, wesołe i towarzyskie, pewne siebie. Podchodzimy do nich z większą cierpliwością i łagodnością. Sami kształtujemy nasze bóstwa i tych, którymi pogardzamy. Piękni noszeni są na rękach, wierzą, że są lepsi, milsi, bo konsekwentnie jako tacy są postrzegani. Ci niedoceniani coraz gorzej myślą o sobie, bo otoczenia stale ich nisko ocenia.
Skoro więc uroda gwarantuje bycie lepszym, bystrzejszym i milszym człowiekiem - jak oprzeć się pokusie poprawy wyglądu, skoro przemiana jest możliwa? Większość z nas przecież w głębi duszy wierzy, że jest kimś jedynym w swoim rodzaju, a tylko niedoskonała powłoka nie pozwala, by inni nas docenili. Skalpel daje nam więc szansę pokazania się światu takimi, jakimi widzimy siebie sami. Niewątpliwie kusi zmiana opakowania. Wierzymy, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odmieni się nasze życie. Niektórzy myślą o tym tak obsesyjnie, że gotowi są właściwie na wszystko. Z narażeniem życia włącznie. W zamian za szansę diametralnej zmiany wyglądu gotowi są pokazać w telewizji swoje fałdy tłuszczu, cellulit, obwisłe piersi, które dotąd tak skrzętnie ukrywali. Miliony innych ludzi, niestety, chętnie ten spektakl ogląda. Osoby decydujące się na operację, wierzą że po niej rozpoczną nowe życie, że chirurg zakończy ich problemy radykalnie i od razu - cięciem skalpela. Ale jak dotąd nie wynaleziono operacji, która amputowałaby nasze lęki, bolesne przeżycia, rozczarowania, przekonania o braku perspektyw. A przecież w operacjach plastycznych chodzi o to, aby zmienić nasze życie, nie tylko ciało! Operacja jest zaklinaniem, przywoływaniem lepszego losu. Starszej pani operacja odmładzająca może dodać skrzydeł, stać się bodźcem do życia. Osobie oszpeconej w wypadku doda pewności siebie, pomoże wierzyć, że wygląda jak wszyscy, bez jakichkolwiek defektów. Aby zmiana na lepsze trwała, trzeba jednak nad nią pracować, np. zainwestować w rozwój osobisty, dbać o kontakty z innymi ludźmi, realizować ambicje zawodowe. To wszystko nie poprawi się samo. Jeśli łudzimy się, że skalpel naprawi cale nasze życie, to z pewnością się zawiedziemy.
Nasza kultura nie lansuje "ukrytych zalet", to pewne. Wytrwałość, pracowitość, siła woli, rozum - nie są medialne - liczy się to, co rzuca się w oczy: atrakcyjność seksualna, barwność zachowań. Poczucie własnej wartości nie jest dziś budowane w oparciu o własny rozwój, zalety charakteru, rozumu i osobowości. Budujemy je, określając siebie przez sposób, w jaki żyjemy, i jak prezentujemy się w oczach bliźnich. Ważne są nasze ciuchy, mieszkanie, samochód. Wszystkie te cechy podlegają dziś indywidualnej kontroli, tworzą kod dla wtajemniczonych i określają czy jesteśmy cool. Aby trafiać na pierwsze strony, gazet nie trzeba być specjalnie inteligentnym. Wystarczy atrakcyjny wygląd i wygadanie - to cechy niezbędne.
Operacje plastyczne dają nam ułudę poprawy życia. Dzięki nim cudowna przemiana dokonuje się w miarę szybko i "sama". Fakt, pacjenci przez parę tygodni muszą znosić ból pooperacyjny, ćwiczyć i utrzymywać dietę. Jednak większość pracy wykonują za nich specjaliści - kreatorzy wyglądu. Wystarczy dwanaście tygodni i pieniądze, aby wyglądać szczupło, atrakcyjnie i modnie. Można mieć piękne ciało dzięki pielęgnacji, ćwiczeniom i żmudnej pracy - ale to wymaga dyscypliny, samozaparcia, wytrwałości. Cech wewnętrznych, które nie są lansowane jako "trendy" i których, niestety, ale nie da się zaszczepić skalpelem.
Magdalena Kędziak
(magdalena.kedziak@dlalejdis.pl)
Komentarze