Jak poinformowała prok. Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie, mężczyzna działał w zamiarze ewentualnym – miał świadomość, że celem może być człowiek, i godził się na taki skutek. Oddał strzał z broni myśliwskiej, korzystając z lunety celowniczej, bez wcześniejszego upewnienia się, do kogo mierzy.
Do tragedii doszło w sobotę wieczorem podczas polowania trzech myśliwych. Rozstawili się oni na polu kukurydzy, gdzie wcześniej zauważyli dzika. W pobliżu znajdowała się posesja ofiary. Około godziny 22–23, 60-latek wyszedł przed dom, zwabiony odgłosem przejeżdżającego auta. Stał przed furtką, oświetloną solarnymi lampami, kiedy został trafiony w klatkę piersiową i ramię. Zginął na miejscu.
Myśliwy natychmiast wezwał pomoc, jednak życia mężczyzny nie udało się uratować. Prokuratura zabezpieczyła broń i odzież uczestników zdarzenia, sprawdzając m.in. ważność zezwoleń na polowanie.
Za zabójstwo w zamiarze ewentualnym grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze