Roślina ta nazywana również szałwią hiszpańską, jest gwiazdą wśród superfoods. Znajdziesz ją w każdym supermarkecie w dziale ze zdrową żywnością. Dietetycy ją szczerze polecają, jednak z pewnym zastrzeżeniem: nie przesadzaj z ilością. Możesz zjeść jedynie dwie łyżki ziarenek dziennie.
Nie ma na świecie drugiej takiej rośliny, która byłaby taką skarbnicą kwasów omega-3. Szałwia hiszpańska jest pod tym względem absolutna rekordzistką. Nawet siemię lniane jej ustępuje.
Omega-3 mają ogromny wpływ na psychikę. Chronią przed huśtawka nastrojów, a nawet depresją. Podobnie działają zawarte w chia magnez oraz witaminy z grupy B. Nigdzie nie znajdziemy tak bogatej, naturalnej kompozycji antydepresyjnej.
Szałwia hiszpańska słynie również z tego, że jest znakomitym źródłem antyoksydantów – witaminy E, cynku i selenu. Zawiera także cenne i rzadko spotykane fitoskładniki, jak: kwercetyna, kemferol, mirycetyna, kwas chlorogenowy i kawowy. To właśnie dzięki nim ziarenka chia przez wiele lat zachowują swoja świeżość, a nam pomagają zachować młodość. Ale co najważniejsze – zmniejszają tez ryzyko chorób nowotworowych i gaszą w organizmie stany zapalne, które są odpowiedzialne za wiele przewlekłych schorzeń.
Jedną z niezwykłych właściwości chia jest to, że potrafią „pić” i zatrzymywać wodę. Namoczone mogą aż dziesięciokrotnie zwiększyć swoja wagę! Wokół ziarenek tworzą się wówczas kropelki żelu. Dlatego właśnie chia są naszym sojusznikiem w odchudzaniu. Chia zawierają również duża ilość błonnika, który poprawia przemianę materii i rozwiązuje problem zaparć.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze