Zimowe sporty dla kobiet

Sporty dla kobiet zimą: narty, snowboard itp.
Zima w tym roku nas nie rozpieszcza. Pojawia się nagle i równie szybko znika. Miłośnicy sportów zimowych ciągle na nią czekają z nadzieją, że będą mogli korzystać z jej uroków.

Niestety, w tym sezonie zima nie chce do nas zawitać na dłuższy okres. Przyznam szczerze, że ja nie jestem zwolenniczką tej pory roku, dlatego brak śniegu i mrozu mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Wiem jednak, że wiele z nas czeka na obfite opady śniegu, żeby móc w pełni korzystać i szaleć ze sportów zimowych. Oto kilka propozycji rekreacyjnych dla kobiet:

Snowboarding – pierwsze co mi przyszło na myśl, gdyż sama od kilku sezonów usilnie staram się opanować tajniki tego sportu. Polega on na jeździe lub wykonywaniu ewolucji na desce snowboardowej. Istnieją cztery grupy konkurencji i stylu jazdy na snowboardzie:

  • freestyle (polega na najbardziej efektownych trików, z wykorzystaniem konstrukcji takich jak skocznie, raile, boxy. Można go uprawiać na górskich stokach oraz w snowparkach, czy nawet w mieście;
  • alpejski (kontrola nad deską podczas jazdy po przygotowanym stoku);
  • freeride (jeżdżenie poza wyznaczonymi trasami);
  • snowcross (jazda na czas po trasie z przeszkodami).

Aby w pełni cieszyć się jazdą na snowboardzie, najlepiej wybrać się w polskie góry, gdzie jest najbliżej. Jeśli polskie stoki są dla was zdecydowanie za niskie i nudne, biura podróży prześcigają się w organizowaniu wyjazdów do europejskich kurortów. Popularne kierunki to region Alp (Francja, Włochy, Austria, Szwajcaria) czy też sąsiednia Słowacja oraz odległa Gruzja. Natomiast jeśli nie chcecie wydawać dużo pieniędzy albo jechać na drugi koniec Europy, możecie się wybrać do miejscowości, które oferują tego typu atrakcje, np. Szwajcaria Bałtowska (Bałtów). Również w Stolicy można poszaleć na stoku (Górka Szczęśliwicka).

Narciarstwo – polega na przemieszczaniu się lub wykonywaniu ewolucji za pomocą sprzętu narciarskiego: dwóch nart oraz kijków. Narty mocowane są do specjalnych butów za pomocą wiązań. Do połowy XIX wieku narty były wykorzystywane przede wszystkim do celów transportowych, jednak w późniejszym okresie upowszechniło się wykorzystywanie nart w celach rekreacyjnych i sportowych. Istnieją dwie dyscypliny narciarskie:

  • narciarstwo klasyczne (biegi narciarskie, skoki narciarskie, skialpinizm, skitouring) i
  • narciarstwo alpejskie (narciarstwo dowolne, narciarstwo na trawie, narciarstwo szybkie, freeskiing, speedriding).

Tak jak w przypadku snowboardingu, na narty najlepiej wybrać się w góry, gdzie jest większy dostęp do stoków i tras o różnych etapach trudności.

Łyżwiarstwo – zawodnik porusza się po lodzie w specjalnych stalowych płozach, przymocowanych do butów, które zwane są łyżwami. Zarówno łyżwy, jak i buty, różnią się między sobą, w zależności od dyscypliny, do jakiej są wykorzystywane:

  • łyżwiarstwo szybkie,
  • łyżwiarstwo figurowe i synchroniczne oraz
  • łyżwiarstwo szybkie na krótkim torze.

Praktycznie każde większe miasto w okresie ferii zimowych oferuje swoim mieszkańcom lodowiska, na których można pojeździć na łyżwach. Sama Warszawa oferuje wiele tego typu miejsc, np. Stadion Narodowy, Tor Stegny, Stare Miasto czy Torwar.

Saneczkarstwo/jabłuszko – to chyba jeden z najtańszych i najbardziej popularnych „sportów” zimowych. Wystarczy być posiadaczem drewnianych saneczek czy tzw. jabłuszka, znaleźć większą górkę pokrytą śniegiem i zabawa gwarantowana.

Jeśli żadna dyscyplina sportowa nie przypadła nam do gustu, oto kilka innych propozycji aktywnego spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu o tej porze roku:

  • Kulig – jedno z moich ulubionych form spędzania wolnego czasu. Jeden lub kilka zaprzęgów konnych z doczepionymi saniami, a za nimi ciągnące się sanki w formie orszaku. Bardzo często zabawie towarzyszy muzyka, śpiew oraz zabawa przy ognisku. Wieczorem zaś kulig oświetlany jest pochodniami.
  • Budowa igloo – oczywiście do jego zbudowania musi napadać odpowiednio duża ilość śniegu, który powinien być miękki i puszysty – taki najłatwiej się lepi. Do budowy igloo natomiast zupełnie nie nadaje się śnieg zmrożony. Do jego konstrukcji (oprócz wspomnianego śniegu) potrzebne będą: wiadro, rękawiczki i łopata. Zatem drogie panie, jeśli tylko pojawi się pierwszy puch, łapcie za sprzęt i do dzieła!
  • Bałwan – nie ma co ukrywać, do zbudowania śniegowego ludka, potrzebny jest… śnieg. By nasz śniegowy przyjaciel był w pełni wyposażony, będziemy również potrzebować marchewki (nos), kilka węgielków (usta, oczy, guziczki), suche gałązki (ręce), garnek (który ma służyć za kapelusz), miotłę oraz szalik (co by nie było mu zimno).
  • Aniołki – do tej zabawy potrzebne nam będą… ręce oraz nogi. Wystarczy położyć się na śniegu i energicznie zacząć poruszać rękami i nogami.


Dobrej zabawy!

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com




Społeczność

Newsletter

Reklama



 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat