Choroba Willisa doprowadziła do stopniowego uszkodzenia mózgu, a w konsekwencji do końca jego kariery aktorskiej i wycofania z życia publicznego. Najbliżsi otoczyli go opieką, a żona natychmiast zaczęła zgłębiać wiedzę o demencji, aby lepiej wspierać rodzinę.
Wcześniej w rozmowie z ABC News Heming podkreślała, że pierwsze sygnały były trudne do zauważenia. „Jak na kogoś, kto wcześniej był bardzo rozmowny i zaangażowany, stał się po prostu cichszy. Spotkania rodzinne wydawały się inne. Bruce wydawał się bardziej zdystansowany, chłodniejszy, niemal niepodobny do samego siebie. Patrząc wstecz, zdaję sobie sprawę, że to były sygnały ostrzegawcze” — tłumaczyła.
„Demencja jest tak powszechna, a wszyscy mówią o niej szeptem. Nie chciałam już tego, zwłaszcza dla naszych córek” — dodała.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze