Tyle że w popkulturze mindfulness sprowadza się niestety do relaksu przy świeczce i obietnicy, że szybko poczujemy się miło i przyjemnie. I tu pojawia się gigantyczny zgrzyt, o którym głośno mówią autorzy książki „Życie z mindfulness”.
Jako osoba, która od dawna interesuje się tym tematem i od lat próbuje wplatać uważność w swoją codzienność, czułam ogromną ulgę, czytając tę pozycję. Cieszę się, że na rynku pojawiają się książki o praktykach, które ułatwiają nam normalne, codzienne życie bez ściemy. Książka nie obiecuje gruszek na wierzbie, nie lukruje rzeczywistości i przypomina o oryginalnych korzeniach mindfulness. A te wcale nie miały służyć tylko relaksowi, ale pomóc nam uwolnić się od głębokiego cierpienia i chronicznego braku satysfakcji.
Dostajemy do rąk gotowy, ośmiotygodniowy program. Całość podzielono na osiem sesji, które odpowiadają kolejnym tygodniom pracy z samym sobą. Każdy rozdział zgrabnie łączy rzetelną, współczesną naukę z tradycyjną praktyką. Znajdziemy tu solidną dawkę teorii i konkretne opisy medytacji, ale też – co dla mnie najważniejsze – praktyczne zadania i ćwiczenia do wykonania między sesjami. Nie jest to więc teoretyczny traktat do przeczytania przed snem, tylko prawdziwy, żywy podręcznik treningu umysłu.
Co mnie urzekło, a co lekko rozczarowało? Na minus zaliczam fakt, że początkowe rozdziały bywają momentami nieco suche i akademickie – autorzy mogliby na starcie mocniej porwać czytelnika emocjami. Jednak im głębiej w las, tym książka staje się bardziej pasjonująca. Najbardziej urzekło mnie to, że autorzy nie udają, że parę głębokich wdechów rozwiąże wszystkie nasze problemy. Pokazują, że to codzienna, mała, ale uczciwa praca. Uczą nas, jak nie uciekać przed trudnymi emocjami oraz jak przestać być dla siebie tak bardzo surowym.
Styl pisania jest tu bardzo klarowny, ludzki i bezpośredni, bez zbędnego nadęcia. To nie jest kolejna modna książeczka z coachingowymi hasełkami, ale dojrzały, mądry przewodnik. Polecam ją z całego serca każdemu – zarówno tym, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki, jak i tym, którzy chcą odświeżyć i pogłębić swoją praktykę. Warto dać jej szansę!
Daria Konieczna
Tomasz Kryszczyński, „Życie z mindfulness”, Wydawnictwo Sensus, Gliwice, 2026.
Komentarze