Historie opowiadane przez Marię Paszyńską to książki inspirowane faktami, zawierające tło historyczne. Uczyniła z tego swój znak rozpoznawczy. Także „Dwa światła” to miejsce, w którym przecina się trudna przeszłość i smutna teraźniejszość. Życie przed i po. Życie przed wojną i po niej.
To opowieść o przyjaźni starego mistrza, kompozytora i profesora muzyki oraz małego żydowskiego chłopca, który nigdy nie zapomniał o tym, co przeżył w getcie.
Marzena Mróz-Bajon zabiera nas w podróż dookoła świata. Przyświeca jej jeden cel: odwiedzić domy ulubionych pisarzy. Jak można się domyślać każda podróż niesie za sobą inne wspomnienia i przemyślenia, którymi się z nami dzieli. Zaprasza nas do swojej podróży, gdzie czytelnik pełni niezwykłą rolę pasażera w jadącym aucie. Dzięki temu czuje przemierzane kilometry, a zamieszczone zdjęcia dopełniają klimatu przeniesienia w czasie. „Domy pisarzy” to podróż z przewodnikiem pełnym szczerości i błyskotliwych komentarzy.
Historia jest rozciągnięta w różnym czasie. Zaczyna się od opowieści z XVII wieku, kiedy to amsterdamska Gildia Świętego Łukasza przyjmuje do swego zamkniętego kręgu pierwszą kobietę - właśnie Sarę de Vos, co było niezwykłe. Dodatkowo kobiety nie malowały pejzaży w tamtych czasach. Miały poświęcić się życiu rodzinnemu - dbać o męża i dzieci. Takie obrazy wymagały zupełnego poświęcenia, nawet kilkumiesięcznej pracy nad płótnem, które musiało czasem nawet przez miesiąc schnąć po zaimpregnowaniu. I nagle Sara de Vos, pod wpływem smutnego doświadczenia, po śmierci córki, maluje wyjątkowy obraz „Na skraju lasu”. Druga historia to już dalsze dzieje obrazu.
Obraz „Złota dama” został namalowany w przededniu osiągnięcia władzy przez Hitlera, stąd też książka zawiera relację z działań nazistów w okresie międzywojennym jak i konfiskatę dzieł sztuki. „Portret Adeli Bloch-Bauer” stał się po prostu „Złotą damą”, ze względu na pochodzenie modelki. Postanowiono zmienić nazwę obrazu, zataić żydowskie pochodzenie Adeli i uczynić ją anonimową. Dzięki temu obraz miał szanse stać się „austriacką Moną Lisą”. O'Connor pokazuje dynamizm tamtych czasów, rozwój badań Freuda, twórczość Twaina i wielu innych. A przede wszystkim tworzenie społeczności wśród rozwoju sztuki. Ważny fragment zajmują wątki biografii, sposobu życia i historie o licznych romansach Klimta. Jest zawarty także wątek księżniczki bawarskiej Sissi, oczywiście w wydaniu prawdziwym, a niesfabularyzowanym poprzez film. Bez tego tła historia wydawałaby się niepełna.
Historia dzieje się we Lwowie w 1917 roku. Obserwujemy losy Wiktora Fogla, albinosa, geniusza charakteryzacji i syna miejscowego wariata. Powieść zachwyca już od pierwszych stron. „Mistyfikator” posiada realistyczne, prawdziwe postacie, które wręcz zadziwiają autentycznością. Czujemy klimat wąskich uliczek, żydowskich kramów i atmosfery biedniejszej części Lwowa. Zapewne duży wpływ na większość faktów miało zafascynowanie autorki, Joanny Parasiewicz historią oraz kulturą żydowską. I ten wpływ, i wiedza są mocno widoczne w „Mistyfikatorze”. Również język jest pełen głębi, historia toczy się nieśpiesznie, opowieść ma wręcz magiczny rytm, za którym czytelnik podąża bez zastanowienia. Oprócz głównej osi jest wiele opowieści bohaterów, które pomagają w wyobrażeniu tła i realiów, w jakich żyje Wiktor Fogiel.
Czy każdy serial, saga czy w końcu opowieść powinna mieć swój koniec? Czy kolejne części nie są tylko pustym przedłużeniem przygód naszych ulubionych bohaterów? Dużo pytań można zadawać bez końca po kolejnej lekturze niesamowitej serii. „Moloch” Marka Krajewskiego daje jednak poczucie, że niektóre opowieści powinny trwać w najlepsze.
Po raz kolejny dostajemy mocne uderzenie, oparte na twardej i niejednoznacznej postaci Eberharda Mocka, który w ustach swoich kochanek bywał również „słodkim Ebi”. Również w tej części Eberhard mierzy się z przeszłością i w szpitalu psychiatrycznym przy Kletschkau Strasse spotyka swoją dawną kochankę. Rzecz dzieje się w Breslau, w 1928. Hedwig w niczym nie przypomina kobiety z dawnych erotycznych uniesień.
Agata Romaniuk ukazuje kolejne oblicze świata muzułmańskiego, choć wydaje się, że wiele zostało powiedziane. Oprócz prawdziwych i szokujących historii znajdziemy również mnóstwo opisów dotyczących życia, zasad zawieranych małżeństw, obchodów świąt, a także kwiatów, z których jest układane oblicze władcy. Nie brakuje tu dystansu do tego świata i delikatnej ironii ukrytej pomiędzy zasadami. Jedną z nich jest zawieranie małżeństwa z kontraktem opisującym każde wynagrodzenie za urodzenie syna, miesięczną pensją, a także ilością biżuterii, którą zostaje obdarowana panna młoda. Jest to jej zabezpieczenie.
Czy trzecia część może wnieść coś nowego do serii thrillerów prawniczych? Odwiedzamy znajomego bohatera i bierzemy udział w nierównej walce wymiaru sprawiedliwości z moralnością. I tym razem miasteczko Missisipi znajduje się w centrum wydarzeń. Po raz kolejny obserwujemy nie tylko rozmowy o moralności i sprawiedliwości a pełnokrwiste dramaty ludzkie. Sprawcą zbrodni jest szesnastoletni Drew Gamble, który zabija zastępcę szeryfa Stuarta Kofera. Niemal wszyscy w okolicy wiedzą o problemie alkoholowym stróża prawa. Nie zmienia to faktu, że jest białym, poważanym mężczyzną, znanym niemal w całym hrabstwie. Większość mieszkańców już dawno podjęła decyzję. Chłopiec wstąpił na drogę, która zaważy na całym jego życiu i zabija pijanego kochanka matki. Kto zna książki Grishama wie, że zawsze wprowadza czytelnika w niezwykłą atmosferę wątpliwości, gdzie oczywiste odpowiedzi przestają być pewne.
Zdobywca Nagrody Bookera przerywa milczenie po siedmiu latach. Czy Ondaatje sięgnie po kolejne wyróżnienia, czy będzie to próba nieudanego wskrzeszenia sukcesu „Angielskiego pacjenta”?
Nathaniel i Rachel zostają sami w powojennym Londynie. Rodzice wyjeżdżają nagle, a dzieci zostawiają pod opieką tajemniczych mężczyzn zwanych Ćmą i Krogulcem. Dorosły już Nathaniel próbuje ułożyć wspomnienia tak, by zrozumieć choć w części swoją przeszłość i samotność dorastania. „Światła wojny” zawierają mnóstwo rodzinnych dramatów i wzruszające historie porzuconych dzieci.
O czym właściwie są „Światła wojny”?
To powieść o dorastaniu. O odkrywaniu tajemnic. O niezrozumiałych wspomnieniach, które często stają się jedynie strzępami informacji. O dzieciństwie, które określa to, kim się stajemy.
Marek Bener, dziennikarz i właściciel lokalnego tygodnika, podejmuje się odnalezienia zaginionej maturzystki. Przeżyje jednak wstrząs, kiedy okaże się, że dziewczyna posiada coś, co przed laty należało do jego zaginionej żony. Wszystko, co powinno być w rasowym kryminale, można i tu znaleźć. Oprócz fantastycznie skonstruowanej zagadki, wyjątkowych, mocnych postaci, jest także akcja - pościgi, porwanie, afera hazardowa, kopanie grobów. Oprócz tego jest jeszcze druga strona: samotność Benera, tęsknota za żoną i pretensje do samego siebie za brak postępów w śledztwie. A wszystko okraszone klimatycznymi tekstami piosenek zespołu Dżem.
Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)
Fot. Sylwia Wasin
Komentarze