Cholesterol produkowany jest głównie przez wątrobę. Związany jest nierozerwalnie z naszym DNA, hormonami oraz błonami komórkowymi. Wbrew temu co się powszechnie sądzi, sam z siebie nie przepływa jednak przez naczynia krwionośne. Gdy słyszymy od lekarza wyrażenie: „stężenie cholesterolu we krwi”, powinniśmy zdawać sobie sprawę, że chodzi tutaj o kilka różnych substancji, których cholesterol jest składnikiem. Nazywane są one lipoproteinami. Badania cholesterolu ograniczają się zazwyczaj do zmierzenia dwóch głównych lipoprotein – wysokiej gęstości, czyli „dobrego” cholesterolu oraz niskiej gęstości, czyli „złego” cholesterolu. Trzecia z głównych lipoprotein to duża cząsteczka o wysokim stężeniu trójglicerydów. Te cząstki lipoprotein podróżują po naszych naczyniach krwionośnych, dostarczając molekuły cholesterolu i innych substancji. Problem w tym, że czasem transportują cholesterol tam, gdzie nie jest on wcale potrzebny. Gdy ten nadmiar trafia tam, gdzie nie jest pożądany, zwiększa się bardzo wyraźnie ryzyko chorób serca oraz udaru.
Na stężenie cholesterolu w organizmie ma wpływ tryb życia oraz geny. Naukowcy są jednak pewni, że na obniżenie stężenia cholesterolu rzutuje wysiłek fizyczny oraz odpowiednie odżywianie. Zalecane jest także zrzucenie zbędnych kilogramów. Jeśli chodzi o dietę, współczesne badania wykazały, że głównym winowajcą powstawania nadmiernej ilości „złego” cholesterolu są nasycone kwasy tłuszczowe i kwasy tłuszczowe trans, zawarte np. w czerwonym mięsie oraz pokarmach skrobiowych, słodkich i przetworzonych. Polecane są natomiast nienasycone kwasy tłuszczowe, które spotkać można w oliwie, tłustych rybach oraz orzechach. Sprzymierzeńcem w walce ze „złym” cholesterolem są również świeże warzywa, soja, migdały oraz kasze. Lekarze i naukowcy przekonali się, że przyjacielem „dobrego” cholesterolu są sterole i stanole roślinne. Unikać powinniśmy zaś słodyczy oraz np. ziemniaków, a przyjrzeć się bliżej diecie śródziemnomorskiej. Wskazane jest także dostarczanie organizmowi dużej ilości błonnika roślinnego.
Jeszcze niedawno naukowcy sądzili, że każdy tłuszcz zawarty w żywności jest czynnikiem podnoszącym stężenie lipidów we krwi. Wiadomo już jednak, że tak nie jest, a uważać trzeba szczególnie na nasycone kwasy tłuszczowe i kwasy trans.
Wysoki cholesterol nie jest przyczyną wszystkich chorób układu krążenia, ale jak oszacowała Światowa Organizacja Zdrowia aż jednej trzeciej przypadków choroby wieńcowej. To daje do myślenia, prawda?
Nie ma wątpliwości, że wskazane jest unikanie podwyższonego „złego” cholesterolu w organizmie. Wprawdzie na nasze geny nic poradzić nie poradzimy, ale jeśli zmiana trybu życia może uratować nas w przyszłości przed bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi i przedwczesną śmiercią, warto się nad tym poważnie zastanowić.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Bibliografia: Reader’s Digest 9/2015
Komentarze