Ciekawostki o śmiechu i poczuciu humoru

Śmiech na zdrowie.
Jeśli zgadzasz się ze stwierdzeniem, że „najbardziej straconym dniem jest ten, w którym ani razu się nie zaśmiałaś” ten artykuł jest właśnie dla ciebie.

Śmiech – oznaka  radości, szczęścia, ale także i strachu. Skutek napięcia mięśni w okolicy kącików ust i oczu. Forma wyrażenia pozytywnych emocji. Świetny eliminator stresu. Towarzysz naszych najprzyjemniejszych chwil. Reakcja na pewne bodźce. I dużo, dużo więcej.

Jeśli usłyszysz kiedyś tajemnicze słowo: gelotologia wiedz, że jest to dziedzina badań zajmująca się  śmiechem i jego wpływem na nasze zdrowie. Początek nazwie dało greckie słowo: gelos, oznaczające śmiech. Czasem gelotologię utożsamia się także z terapią śmiechem. A jest to jak wiadomo: doskonała kuracja prawie na wszystko.

Ciekawym faktem na temat śmiechu jest to, że występuje on nie tylko u homo sapiens, ale również w królestwie zwierząt. Do przedstawicieli fauny, u których go zauważono należą małpy, psy i szczury. Według naukowców wystarczy połaskotać szczura po brzuszku, by wywołać u niego atak śmiechu. Kto się nie brzydzi, może spróbować.

Aby powstał wyrazisty uśmiech, popracować muszą u człowieka dwie grupy mięśni: jarzmowe większe oraz okrężne oka. Mięśnie okrężne odpowiadają za zamykanie powiek oraz pojawianie się zmarszczek w kącikach oczu, natomiast jarzmowe większe podnoszą kąciki ust i odsłaniają zęby osoby śmiejącej się.

Jak poznać, czy ktoś śmieje się szczerze, czy tylko udaje? Wystarczy dobrze przyjrzeć się jego twarzy. Osoba, która naprawdę wyraża swoją radość, robi to i oczami i ustami. Badacze wskazują, że symulant śmieje się tylko ustami. Przyłapać go więc można „po oczach.”

Jeśli komuś marzy się oryginalny dyplom do kolekcji potwierdzający nietuzinkowe kwalifikacje, takim świadectwem będzie na pewno certyfikat nauczyciela jogi śmiechu. Posiada go np. znana w Ameryce Nira Berry – nauczycielka jogi śmiechu oraz trenerka zdrowia i szczęścia. Swój dyplom otrzymała  od hinduskiego lekarza, który wymyślił całą metodę. Polega ona na śmiechu, głębokich oddechach, rozśmieszaniu siebie nawzajem, ruchu i wykonywaniu zabawnych czynności. Nietypowe warsztaty to skuteczny sposób redukcji stresu oraz powód do dobrej zabawy.

Naukowcy są pewni, że nawet niemowlaki posiadają poczucie humoru. Jako dowód podają reakcję małych dzieci na zabawianie ich przez rodziców słynnym: „a ku ku”.

Pewien amerykański uczony stworzył wzór na wywołanie śmiechu. Przeznaczony jest on głównie dla aktorów, komików i polityków. Ma pomóc im w rozbawieniu publiki i wywołaniu przychylności ze strony audytorium. Niezbędnym składnikiem rozśmieszenia słuchaczy lub widzów jest według Igora Krishtafovicha zaangażowanie osobiste. Liczy się też podświadomość żartu, czas opowiadania dowcipu, podłoże żartu oraz efekt humorystyczny.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat