Posiłki co trzy godziny
Długie przerwy między posiłkami to koszmar dla naszego organizmu, a szczególnie żołądka. Ciało opada wtedy z sił, spada nam cukier, pogarsza się koncentracja. Nasza cielesna powłoka zmuszona jest wykorzystywać zapasy energii i substancji odżywczych. Dla zdrowia i optymalnej przemiany materii bardzo ważna jest regularność w dostarczaniu organizmowi pokarmów. Dwie, trzy godziny to idealne rozwiązanie. Nie musi to być nic ciężkostrawnego ani zapychającego na długo. Czasem wystarczy banan, jabłko czy dwie kromki pełnoziarnistego pieczywa z serkiem, by nasz organizm otrzymał „paliwo” do podejmowania dalszych wyzwań danego dnia.
Poranek przy stole
Rezygnacja ze śniadań to ogromny błąd. Poranny posiłek wprawia bowiem w ruch rozleniwioną nocnym snem przemianę materii i dostarcza sił do wydajnego funkcjonowania. Warto wstać wcześniej, by znaleźć czas na obfite i zdrowe śniadanie, dzięki któremu uszczęśliwimy naszą doczesną powłokę. A dzięki pożywnemu pierwszemu posiłkowi nie będziemy myśleć całe przedpołudnie o jedzeniu. Dobrze więc wyrobić w sobie i u swoich bliskich nawyk wystawnego śniadaniowania.
Jedz i pość
Niektórzy naukowcy twierdzą, że dobrze jest jednego dnia najeść się do syta, a drugiego pościć. Ma to swoje odzwierciedlenie w badaniach na szczurach, które dzięki naprzemiennemu podjadaniu i głodzeniu żyją dłużej i są zdrowsze. Problem w tym, że ludzie to nie zwierzęta i nawet jeśli istnieją korzyści z takiego systemu odżywiania, na dłuższą metę nie jest on zbyt zdrowy dla homo sapiens. Nawet jeśli w ten sposób stracimy trochę na wadze i nabierzemy apetytu, to nasz organizm i tak najprawdopodobniej po jakimś czasie wróci do dawnej wagi. Mimo, że dawno, dawno temu nasi przodkowie często przejadali się i głodowali, nie oznacza to, że po wiekach taki sposób odżywania jest idealny dla człowieka XXI wieku. My na szczęście nie musimy wybierać się po posiłki z bronią do lasu, doceńmy więc to, że wszystko co potrzebujemy mamy w naszej lodówce i spożywczaku za rogiem.
Późnym wieczorem omijaj lodówkę szerokim łukiem
Wieczorne i nocne ucztowanie to styl życia mieszkańców krajów śródziemnomorskich. Posiłek po 21.00 to często najważniejszy punkt dnia. Chodzenie spać z przepełnionym żołądkiem nie jest jednak zbyt zdrowe. Może prowadzić do problemów ze snem, przemianą materii, niestrawności i zgagi. „Oszukiwanie” żołądka przez cały dzień, by nakarmić go do syta w późnych godzinach nocnych nie służy z reguły tym, którzy nie są do tego przyzwyczajeni. W naszych warunkach klimatycznych nie ma co udawać Włocha, Hiszpana czy Francuza.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze