„Cypek” - recenzja

Recenzja książki „Cypek”.
Jak dalej żyć, kiedy zabraknie najbliższej osoby? Jak poradzić sobie z utratą kogoś bliskiego nie znając odpowiedzi na ważne pytania? Wejście w dorosłość nie jest proste a żałoba i depresja nie ułatwia sprawy.

Z racji wieku nie za często sięgam po książki z kategorii “New adult”, bo zazwyczaj wydają mi się nieco infantylne, jednak mając w bliskim otoczeniu młodego mola książkowego, pomyślałam, że fajnie będzie przeczytać coś, o czym będę mogła z nią pogadać. Kiedy jednak sięgnęłam pierwszy raz po „Cypka” byłam nieco rozczarowana, kompletnie nie mogłam się wciągnąć w narrację Lidki. Ostatecznie za trzecim podejściem dopiero udało mi się przejść dość słaby, w moim odczuciu, początek i całe szczęście, bo naprawdę było warto przeczytać tę powieść.

„Cypek” mnie zaskoczył  i to tak solidnie. Autorka przyjęła dość mało spotykaną, a jednak bardzo efektowną przy odpowiedniej egzekucji oś czasu fabuły, gdzie cała fabuła zostaje zamknięta w ledwie kilkunastu godzinach życia głównej bohaterki, nie licząc oczywiście wplatanych dość gęsto retrospekcji, które jednak nie wpływają na dynamikę akcji. Zdarzenia z aktualnego czasu przewijają się z tymi z przeszłości dość chaotycznie, dużo tutaj się dzieje w głowie Lidki, która wraz z czytelnikiem, po nitce do kłębka, mierzy się z samobójstwem swojej siostry, czy raczej swoimi uczuciami związanymi z jej śmiercią.

Lidia w pierwszą rocznicę samobójstwa siostry czuje się mocno zagubiona; jest chaotyczna, zachowuje się dość impulsywnie. Dziewczyna nie tylko próbuje zrozumieć, znaleźć odpowiedź na nurtujące ją pytania, ale także na swój sposób poradzić sobie z uczuciami, stanami depresyjnymi i lękiem, który zdominował jej życie w ostatnich kilkunastu miesiącach. Jednocześnie odpycha bliskich, izoluje się od nich i ignoruje profesjonalną pomoc, tonąc w ciemnej otchłani coraz bardziej.

Autorka w tej dość krótkiej, ale treściwej historii, pokazuje nam sytuację widzianą z różnych perspektyw. Nie zamyka się jedynie na emocjach Lidki, ale pozwala nam również poznać myśli jej rodziców, rodzeństwa, byłego chłopaka czy partnera jej siostry. Momentami postawa Lidki może wydawać się niesprawiedliwa i egoistyczna, ale jest ona jak najbardziej realna i adekwatna do sytuacji i wieku bohaterki. Wraz z kolejnymi stronami powieści możemy także zobaczyć zmiany, jakie zachodzą w dziewczynie, kiedy w końcu odważy się wyjść ze swojego kokonu smutku i zobaczyć jak samobójcza śmierć jej siostry zmieniła na zawsze życie wszystkich dookoła, nie tylko jej.

Na duży minus zaliczam niestety papierowe wydanie książki - czcionka moim zdaniem jest fatalna i bardzo mi utrudniała czytanie. Najważniejsza jest tutaj oczywiście opowiedziana historia i ta zdecydowanie zasługuje na polecenie, nie tylko młodzieży. „Cypek” to bardzo poruszająca powieść, która w bardzo trafiony sposób dotyka tematu depresji, skłania do refleksji i pięknie opisuje skomplikowane relacje - zarówno te rodzinne, jak i pierwsze dorosłe związki, a te wbrew pozorom bywają bardzo trudne.

Joanna Adamski
(joanna.adamski@dlalejdis.pl)

Mika Modrzyńska, „Cypek”,  Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań, 2023




Społeczność

Newsletter

Reklama



 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat