Na 558 stronach Ostrowski przedstawia sylwetkę Emily Brontë, autorki powieści „Wichrowe Wzgórza”. Podjął się tego niezwykle trudnego zadania mając niewiele materiałów źródłowych. Bazował na pozostawionych przez Brontë zapiskach oraz utworach których, niestety było niewiele. Możnaby rzec, że Ostrowski mógł działać po omacku, ale czytając tę biografię czytelnik dochodzi do wniosku, że posiada on niezwykle obszerną wiedzę o siostrach Brontë. Łączy fakty, przedstawia wydarzenia z życia Emily Brontë, popierając wszystko solidnymi dowodami zaczerpniętymi z biografii rodziny Brontë autorstwa Winifreda Gerina, Francisa A. Leylanda, Erica Ruijssenoara, Virginii Moore oraz Elizabeth Gaskell. Autor posiada rozległą wiedzę, którą potrafi przekazać w niezwykły sposób. Plastyczność wypowiedzi i świadome dzielenie się rzetelnymi informacjami sprawiają, że książkę się pochłania, a nie czyta.
Ostrowski opisuje ze szczegółami twórczość Brontë, czyli sto dziewięćdziesiąt wierszy, dziewięć miniatur, cztery notatki urodzinowe i trzy listy, które ocalały. Na pierwszy rzut oka dorobek nie wydaje się imponujący, ale mając na uwadze fakt, iż miała zaledwie trzydzieści lat, gdy zmarła, Emily Brontë była płodną artystką.
Autor ponadto przedstawia Emily Brontë w dość odmienny sposób. Według innych biografów była ona skrytą samotniczką włóczącą się po wrzosowiskach. Ostrowski natomiast udowadnia, że była ona radosna, fascynująca i wyjątkowa. Sprawianie innym przyjemności uszczęśliwiało ją, a jej urok zjednywał jej ludzi wokół. Była przy tym zdecydowana i nie oceniała innych, tylko przyjmowała ich takimi jacy są.
Ta skarbnica wiedzy jest niezwykłą biografią kobiety, która skrywała pewną tajemnicę, którą Ostrowski ujawnia. To naznaczyło jej życie. Książka godna polecenia nie tylko ze względu na faktografię, ale również ze względu na język oraz kunszt pisarski Eryka Ostrowskiego.
Marta Mirowska
(marta.mirowska@dlalejdis.pl)
Eryk Ostrowski, „Emily Brontë. Królestwo na wrzosowisku”, Wydawnictwo MG, Kraków 2022
Komentarze