Figle naszej pamięci
To, że nie pamiętasz, co ci się śniło, nie znaczy, że nie miałaś snu ostatniej nocy. Naukowcy twierdzą, że nawet jeśli wydaje nam się, że godziny zasłużonego odpoczynku minęły nam bez snów, nie oznacza to, że rzeczywiście tak było. Podobno po prostu nie pamiętamy 90% naszych nocnych urojeń i stąd powszechne poranne wrażenie, że godziny spędzone w objęciach Morfeusza nie zaowocowały żadnymi interesującymi wizjami sennymi.
Niewidomi też mają sny
Czy wyobrażasz sobie sen bez żadnych obrazów? Tak właśnie wyglądają często nocne chwile osób niewidomych. W ich fantazjach sennych na pierwszym miejscu znajdują się bowiem zmysł słuchu, zapachu i dotyku. Udowodniono co prawda, że ci, którzy przez jakiś czas cieszyli się dobrym wzrokiem, a utracili go dopiero jakiś czas po urodzeniu, mogą mieć sny z obrazami, ale ci, którzy nie widzieli nigdy, nie mają niestety raczej na nie szans.
Black and white
Kilkanaście procent populacji homo sapiens miewa sny czarno-białe. Reszta zazwyczaj cieszy się snami, w których rozróżnia kolory. Dzięki temu po przebudzeniu, jeśli pamiętamy treść snu, możemy w szczegółach opowiedzieć przyjaciółkom o barwach naszych fantazji. Niemniej, nie zawsze tak było. Przed wynalezieniem kolorowej telewizji, nocne imaginacje większości ludzi składały się z czarno-białych obrazów.
Sen - bodziec i natchnienie
Wielu uznanych pisarzy przyznało, że niektóre z ich dzieł nie wyszłoby spod ich pióra, gdyby nie sny. Twórcom poczytnych dzieł niejednokrotnie zdarzało się wyśnić sobie bohaterów swoich utworów. Nocna rekreacja nieraz przysłużyła się więc światowej literaturze. Nie tylko jednak w kulturze sny odgrywały często niebagatelną rolę. Podobno bowiem Dmitrijowi Mendelejewowi przyśniła się jego słynna tablica pierwiastków. W snach Mary Shelley zaś pojawiła się postać z jej słynnego dzieła: Frankenstein.
Nie bądź baran
Istnieje powszechne przekonanie, że jeśli mamy problemy z zasypianiem, powinniśmy zacząć liczyć owce. Problem w tym, że bardzo wątpliwe jest żeby ta czynność pomogła nam zasnąć. Jak twierdzą naukowcy jest ona bowiem zbyt monotonna i nudna. O niebo lepsze jest więc wyobrażenie sobie malowniczego krajobrazu, przywołanie w pamięci ulubionych miejsc lub przypomnienie sobie najprzyjemniejszych wydarzeń z życia.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze