Magda Gessler w antykwariacie brudnych rzeczy

Kuchenne Rewolucje Magdy Gessler w restauracji "Batory" w Bielsku-Białej.
W jedenastym odcinku Kuchennych Rewolucji Magda Gessler miała do pokonania wyjątkowo długie i strome schody.

W tym tygodniu wraz z ekipą Kuchennych Rewolucji udaliśmy się do Bielsko-Białej, gdzie blisko centrum, na pierwszym piętrze starego i zniszczonego budynku, znajdowała się knajpka „Relaks” – niegdyś dancingowy hit miasta, a wraz z nadejściem nowego wieku podupadłe miejsce, gdzie chodziło się tylko po to, by utopić smutek w kieliszku. Lokal rok temu przejął Marian, posiadacz kilku centrów szkoleniowych, a także były właściciel baru piwnego. Widział, że jego stan nie jest najlepszy, ale zaślepiło go marzenie o prowadzeniu własnej restauracji. Nie mogąc zbyt wiele w nią zainwestować, przez długie miesiące próbował pracować z tym, co miał. Niestety, we wrześniu uznał, że dłużej nie da rady i „Relaks” postanowił zamknąć. Na duchu podtrzymała go jednak rodzina – córki i siostra, które namówiły mężczyznę do wzięcia udziału w Kuchennych Rewolucjach. Iwona wzięła się za doglądanie interesu, marketing i gotowanie, aby pokazać, że naprawdę jej na bracie zależy, a córka dopilnowała, by wykonał odpowiedni telefon.

Początki rewolucji, a nawet same przygotowania do przyjazdu Magdy Gessler, zdecydowanie nie były łatwe. Kiedy Marian zapowiedział pracownikom, że zgłosił restaurację do programu, wszyscy jak jeden mąż uciekli, zostawiając mężczyznę samego. Ten, zamiast się poddać, zorganizował na szybko casting, dzięki czemu do pomocy siostrze zatrudnił nowego kucharza – Gabrysia. Nowy pracownik zobaczywszy warunki panujące na zapleczu, wahał się, czy drugiego dnia stawić się w restauracji, ale z racji tego, że potrzebował pieniędzy, przyszedł. Pozornie wszystko było gotowe do przywitania Gessler.

Kiedy słynna restauratorka przybyła do wskazanego miejsca, nie mogła uwierzyć, że okolica i budynek są tak brzydkie. Prowadzące na pierwsze piętro schody też nie zachęcały, przypominając raczej, że to ostatnia szansa na ucieczkę. Niestety, w środku nie było lepiej. To, co zarejestrowały kamery, przechodziło ludzkie pojęcie. Stare sprzęty, brud, nieużywane lodówki, w których trzyma się podziurawione naczynia, chaos, bałagan – wszystko to można określić jedynie słowami „skrajna rozpacz”. Zamiast tego Marian stwierdził, że restauracja jest „niedoinwestowana troszkę, jeśli chodzi o sprzęt na kuchni”. Gessler o całe to zaniedbanie oskarżyła właśnie jego, ale kiedy dowiedziała się, że „Relaks” przejął rok temu, zmieniła taktykę, pytając, dlaczego włożył pieniądze w coś o tak tragicznym stanie.

Podczas rekonesansu prowadząca odkryła, że z jedzeniem jest źle, a to, czego się od niej oczekuje, wcale nie będzie przeprowadzeniem rewolucji, a stworzeniem wszystkiego od nowa. Zbudowaniem relacji między ludźmi, którzy podjęli pracę kolejno: 7, 4 i 3 dni przed rozpoczęciem programu, doprowadzeniem kuchni – zwanego także „antykwariatem brudu” – do porządku, ściągnięciem klientów, zmianą wystroju... Ani przez chwilę nie myślałam jednak, że zrezygnuje. W końcu to telewizja.

Zmiany nadciągnęły szybko i potężną falą, na której pojawił się... statek „Batory”. Odtąd bowiem lokal miał go przypominać i do niego nawiązywać. Najpierw zmieniono nazwę, później wprowadzono menu, które odzwierciedlało pokładowe, a na końcu przeprowadzono gruntowną renowację sali, która stała się typowo marynarska i naprawdę ładna, z miejscem do tańczenia w rytm disco z lat 50., 60. i 70. W międzyczasie z ekipy wypadł kucharz, który do pracy przyszedł pijany, a po powrocie Gessler był już nowy, który został doceniony słowami „będziesz sławny na całą Polskę!”.

Choć w jedenastym odcinku absolutnie nic nie wskazywało na to, że rewolucja się powiedzie, udało się. Co więcej, prowadząca uznała ją za jedną najlepszych rewolucji tego sezonu.

Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)

Fot. TVN



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat