Warto poznać te rośliny bliżej, by korzystać z ich mocy przez cały rok. Oto lista pięciu ziół, które szczególnie warto zbierać latem.
Rumianek to ziołowy klasyk – znany, lubiany i niezwykle uniwersalny. Jego delikatne, białe kwiatuszki z żółtym środkiem działają przeciwzapalnie, uspokajająco i łagodząco na układ pokarmowy. Zbieramy całe koszyczki kwiatowe, najlepiej w słoneczny dzień, gdy są w pełni rozwinięte. Suszony rumianek świetnie sprawdza się jako herbatka na sen, dodatek do kąpieli relaksacyjnej czy domowy tonik do cery wrażliwej.
Choć często kojarzy się z nieprzyjemnym parzeniem, pokrzywa to jedno z najcenniejszych ziół, jakie oferuje nam natura. Jej liście zawierają mnóstwo żelaza, witamin (A, C, K) oraz minerałów, które wspierają organizm zwłaszcza w czasie osłabienia. Najlepiej zbierać młode pędy z dala od dróg. Po wysuszeniu można je zaparzać jako herbatkę oczyszczającą, dodawać do koktajli albo zrobić domową płukankę do włosów, która wzmocni cebulki.
Mięta rośnie dziko w wilgotnych miejscach – przy strumieniach, rowach czy podmokłych łąkach. Jej świeży, mentolowy aromat działa orzeźwiająco i poprawia trawienie. Latem warto zebrać jej liście i wysuszyć w przewiewnym miejscu – zimą będą idealnym dodatkiem do herbaty. Świeże listki sprawdzą się też jako dodatek do lemoniady lub chłodzących kompresów na zmęczone stopy.
Krwawnik pospolity, choć niepozorny, od wieków wykorzystywany jest w ziołolecznictwie. Jego właściwości przeciwkrwotoczne, przeciwzapalne i regulujące cykl menstruacyjny czynią z niego prawdziwego sprzymierzeńca kobiecego zdrowia. Kwiatostany o delikatnym, korzennym zapachu zbieramy latem, suszymy i przechowujemy w suchym miejscu. Napar z krwawnika działa kojąco na bóle brzucha, wspiera trawienie i może być pomocny w łagodzeniu PMS.
Dziurawiec, nazywany także zielem świętojańskim, kwitnie na przełomie czerwca i lipca. Jego żółte kwiaty kryją w sobie naturalne związki wspierające układ nerwowy i łagodzące objawy depresji sezonowej. Uwaga – dziurawiec zwiększa wrażliwość skóry na słońce, więc po jego zażyciu należy unikać intensywnego nasłonecznienia. Napar z suszonych kwiatów działa uspokajająco, poprawia nastrój i wspomaga regenerację organizmu.
Zbieranie ziół to nie tylko praktyczne hobby, ale też piękny sposób na kontakt z naturą i chwilę dla siebie. Latem warto skorzystać z obfitości, jaką daje przyroda – wystarczy koszyk, nożyczki i odrobina czasu. Pamiętaj, by zbierać tylko te rośliny, które dobrze znasz, zawsze z szacunkiem dla przyrody – nie zrywaj całych skupisk i zostaw coś dla pszczół. Twoja naturalna apteczka z pewnością odwdzięczy się zdrowiem i spokojem przez cały rok.
Klaudia Dydymska
(klaudia.dydymska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com