Pochodząca z Azji i Australii roślina już wieki temu zwróciła na siebie uwagę otoczenia. Najbardziej doceniają ją mieszkańcy Polinezji, dla których jest ona swoistą: „polinezyjską penicyliną”. Jej prozdrowotne właściwości nie są do końca naukowo udowodnione, ale stosujący medycynę ludową i niekonwencjonalną, od kilku stuleci nie mogą się jej nachwalić.
Morwa indyjska to niezwykle wydajny przedstawiciel flory. Owoce noni mogą być bowiem zbierane aż 14 razy w roku. Mają zielonożółty kolor i gorzki smak, a ich zalety coraz bardziej zyskują na znaczeniu. Nie na darmo nazywa się je: „pogromcami bólu”, „aspiryną starożytności” albo „aspiryną przyszłości”. Posiadają cenne składniki mineralne, witaminy i aminokwasy. Są źródłem m.in. witaminy C, żelaza, potasu. Amerykańscy badacze szacują, że owoce noni mogą pomagać nawet i przy stu chorobach! Stosuje się je do leczenia wrzodów, czyraków, artretyzmu, zranień, miażdżycy, bólów głowy, grzybic, przy problemach z układem krwionośnym, oddechowym, a nawet przy zwalczaniu uzależnień typu narkomania czy alkoholizm. Owoce morwy indyjskiej pomagają leczyć nowotwory. Badania na myszach wykazały, że chore gryzonie, którym wstrzyknięto sok z owoców noni, żyły o wiele dłużej niż te, które zastrzyku nie otrzymały. Sok z owoców noni zalecany jest przy stanach zapalnych organizmu oraz niestrawności. Jest świetnym wspomagaczem odporności, wydajności umysłowej i fizycznej. Ma podobno działanie antystresowe, antydepresyjne. Dobrze działa na wygląd skóry, włosów i paznokci. W niewielkim stopniu spowalnia też oznaki starzenia się. Medycyna chińska przysposobiła korzenie noni do leczenia impotencji, bólów brzucha, bólów menstruacyjnych. Różne części rośliny mają różne zastosowania medyczne.
Według specjalistów właściwości lecznicze morwy indyjskiej nie zależą od szerokości geograficznej, na jakiej rośnie, choć skład owocu może przez to nieznacznie się od siebie różnić.
Warto wiedzieć, że owoce noni można spożywać prawie pod każdą postacią, zarówno surowy owoc, jak i w postaci przetworzonej. Tam gdzie rośnie nie ma problemów ze zrywaniem go z morwy, w Europie najczęściej spotkać można soki z tych ciekawych owoców. Produkty z noni działają w Unii Europejskiej jako tzw. Nowa Żywność.
Oprócz swoich prozdrowotnych właściwości, owoc noni może posiadać również skutki uboczne, dlatego, jak z wielu innych rzeczy, tak i z tego daru natury warto korzystać z umiarem. Każdy organizm reaguje przecież inaczej. Jednym owoce noni mogą pomóc w rewelacyjny sposób, a innym po prostu zaszkodzić. Grunt to nie przedawkować noni.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze