- Mam nadzieję, że dostanę prezent, żebym chociaż dostała czapkę i chustki Bandanki. I dziękuję za zrozumienie – napisała jedenastolatka, której lista zaczynała się od czapki New Era. Listy czterolatka i trzylatki spisali opiekunowie. Czterolatek obiecuje: Wiem, że byłem niezłym łobuziakiem, ale obiecuję poprawę, przynajmniej na chwilę! Trzylatka zapewnia: Jestem z siebie bardzo dumna. Teraz uczę się mówić. Trzynastolatka dziękuje Vikołajowi za całą radość i magiczną atmosferę, którą co roku wnosisz do naszych domów.
- To już czwarta edycja akcji i takiego tempa jeszcze nie było: komplet Vikołajów mieliśmy w drugim dniu akcji około godziny 14 - mówi Kamila Dawidziuk Prezes Fundacji Viking Story. - Zaczynaliśmy lokalnie, a dziś dołączają do nas ludzie z całej Polski. Za każdym listem stoi jeden człowiek, który postanowił spełnić jedno marzenie i to jemu należą się największe podziękowania. Teraz naszym zadaniem jest zadbać, żeby wszystkie prezenty dotarły na finał 29 listopada– podkreśla. W ramach kampanii w social mediach do obdarowania dzieci przekonywali także Cezary i Edyta Pazurowie.
Marzenia jak u innych dzieci
W analizie „Mapa Marzeń Podlasia"*, która objęła 368 listów, prośby o ubrania stanowią 28 proc., zabawki 27 proc., słodycze 19 proc., a klocki Lego i elektronika po 17 proc. Rzeczy praktyczne, od butów po piżamę, wpisało 36 proc. autorów listów. Co łączy te marzenia?
- W listach dzieci proszą o rzeczy, które pozwolą im być »jak wszyscy«– komentuje wyniki analizy Joanna Wróblewska, psycholożka, psychoterapeutka, Pracownia Psychoterapii i Psychoedukacji Integra. - Wiele, zwłaszcza starszych dzieci, prosi o praktyczne rzeczy: ubrania, buty, pościel, piżamę, ręczniki. Każde dziecko ma prawo marzyć, prosić i cieszyć się prezentem bez zastanawiania się, czy zasługuje na to i czy nie chce za dużo. Za prośbami dzieci kryją się potrzeby normalności, autonomii, bezpieczeństwa, bycia zauważonym i troski - wskazuje.
Wyprawka na drogę w dorosłość
Zabawkę wymieniło 76 proc. dzieci do lat sześciu, których listy spisywali głównie opiekunowie. Wśród 44 nastolatków w wieku 16 lat i starszych nikt o niej nie wspomniał, a połowa pisała o rzeczach praktycznych. Były wśród nich parownica do ubrań, apteczka z latarką, przedłużacz, opiekacz do kanapek, maszyna do szycia. Walizkę wymarzyło sobie dziewięcioro dzieci, w tym trzylatek. Oto jego słowa spisane przez opiekuna: Bardzo lubię wyjeżdżać i do tego potrzebuję mieć walizkę.
Dzieci nie tylko marzą, ale też dają. Formularz zawierał pole na „tajną wiadomość", którą można było napisać lub narysować. Rysunek zostawiło 303 z 368 autorów (82 proc.): choinki, serca, śnieżynki, postać Vikołaja. Osobistą wiadomość napisało 178 (48 proc.).
Finał w Majątku Howieny
Teraz Vikołajowie mają czas do 16 listopada na wysłanie prezentów, a przekazanie ich dzieciom skoordynuje Kuchnia Vikinga. 29 listopada organizatorzy zaproszą wszystkich obdarowanych na świąteczny finał w Majątku Howieny, w Świątecznej Wiosce Vikołaja. Na dzieci i młodzież czeka dzień pełen zabawy, atrakcji i niespodzianek, a na koniec każde spotka się z Vikołajem i odbierze wymarzony prezent o wartości do 200 zł. W wydarzeniu wezmą udział piłkarze Jagiellonii Białystok.
Partnerzy akcji: Majątek Howieny, Kanał Zero.
Listy do Vikołaja to akcja społeczna organizowana przez Fundację Viking Story i Kuchnię Vikinga, największego w Polsce producenta świeżych dań gotowych z dostawą do domu. Odbywa się po raz czwarty.
*Metodologia „Mapy Marzeń Podlasia": analiza obejmuje 368 z 389 listów, wszystkie opublikowane na stronie akcji do 19 października 2026, pochodzące z 20 placówek z województwa podlaskiego. Kodowanie ręczne przez zespół Kuchni Vikinga. Listy najmłodszych dzieci spisali opiekunowie. Cytaty publikujemy za zgodą placówek.
Fot. Kuchnia Vikinga
Informacja prasowa
Komentarze