Do katastrofy doszło w piątek 23 października 2026 roku w dzielnicy Eastleigh w stolicy Kenii. Około godziny 13.00 czasu lokalnego budynek, który nadal powstawał, gwałtownie się zawalił. Na filmach widać, jak kolejne kondygnacje znikają w ogromnej chmurze pyłu. W pobliżu znajdowały się inne budynki, sklepy i przechodnie.
Najbardziej niepokojący jest fakt, że choć inwestycja nie była ukończona, w jej dolnej części prowadzono już handel. Według relacji mediów w piwnicy i na parterze działały m.in. sklepy. Obiekt nie miał certyfikatu dopuszczającego go do użytkowania. To oznacza, że znajdujące się tam lokale nie powinny były przyjmować klientów.
W doniesieniach pojawiają się rozbieżności dotyczące liczby pięter oraz tego, czy sama budowa posiadała wymagane zgody. Kwestie te muszą wyjaśnić śledczy. Przyczyna zawalenia konstrukcji nie została dotąd oficjalnie ustalona.
Ratownicy przez kolejne dni przeszukiwali rumowisko, wykorzystując ciężki sprzęt, psy i urządzenia pomagające wykrywać ludzi pod gruzami. Akcja była szczególnie trudna ze względu na ilość betonu i stali oraz ciasną zabudowę okolicy.
Według informacji Associated Press z 25 października spod gruzów wydobyto żywe cztery osoby. Wśród ocalonych znaleźli się krawiec Victor Onyango i właścicielka sklepu Zaynaba Mohammed. Oboje po udzieleniu pomocy medycznej opuścili szpital. Onyango relacjonował, że po nocy spędzonej pod gruzami zobaczył światło i wskazał ratownikom miejsce, w którym znajdowała się kobieta.
Kenijski Czerwony Krzyż odnotował 47 zgłoszeń dotyczących osób zaginionych. To jednak nie jest potwierdzona liczba ludzi uwięzionych pod budynkiem. Część informacji wymaga sprawdzenia, a rodziny wciąż oczekują wiadomości o bliskich.
Katastrofa ponownie wywołała w Kenii dyskusję o jakości budownictwa i skuteczności nadzoru. Jak informowała agencja AFP, w ubiegłorocznej kontroli aż 87 proc. skontrolowanych budynków nie spełniało wymaganych standardów lub nie miało niezbędnych zezwoleń. Nie oznacza to, że wszystkie były zagrożone zawaleniem, ale pokazuje skalę problemów wykrytych podczas audytu.
Gubernator Nairobi Johnson Sakaja zaapelował o surowsze sankcje wobec inwestorów łamiących przepisy. Najważniejsze pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi: dlaczego w nieukończonym obiekcie działały sklepy i kto odpowiadał za bezpieczeństwo przebywających tam osób?
Stan informacji: 25 października 2026 roku. Akcja ratunkowa trwa, a liczby mogą się zmieniać.
PMP
Komentarze