Światowy Dzień Powolności

25.02.2016 - Światowy Dzień Powolności.
25 lutego obchodzimy Światowy Dzień Powolności. Warto w tym dniu zwolnić tempo życia, wrzucić na luz, odstresować się i zastanowić: po co na co dzień tak pędzimy.

Na pomysł tego oryginalnego i jakże przyjemnego święta wpadli miłośnicy życia bez stresów i niepotrzebnego pośpiechu z Włoch. Któż jak nie Włosi wiedzą przecież najlepiej co to: dolce vita. Obchody tego szczególnego dnia w mig stały się popularne na całym Półwyspie Apenińskim, a potem zaczęły przenosić się również w inne zakątki świata. Trudno się dziwić, skoro człowiek XXI wieku jest istotą tak zabieganą, zapracowaną i zestresowaną. Zwolnienie tempa dla zdrowia fizycznego i psychicznego jest większości z nas co jakiś czas bardzo potrzebne, a nawet jak przyznaje wielu lekarzy: niezbędne.

Propagatorzy Światowego Dnia Powolności wymyślili nawet „dekalog” spokojnego życia. Zachęca on do nie denerwowania się, gdy stoi się długo w kolejce i wykorzystania czasu spędzonego w ogonku do miłej rozmowy, do wstawania 5 minut wcześniej niż zazwyczaj, by przygotować się do rozpoczęcia dnia bez pośpiechu i spokojnej konsumpcji śniadania. „Dekalog” ów zaleca ponadto rezygnację z używania skrótów i symboli w SMS-ach, częstszą lekturę gazet i ograniczenie telewizji. Entuzjaści slow life przekonują do zapamiętania tych reguł.

Jako twórcy cyklicznego święta, Włosi świętują oczywiście 25 lutego z największym rozmachem. Poszczególne miasta Italii zapraszają mieszkańców do udziału w przeróżnych imprezach, zwiedzania mniej znanych zabytków kraju, do spędzania czasu na placach miejskich grając w różne gry, do delektowania się filiżanką kawy w gronie rodziny i przyjaciół, czytania wybranych dzieł światowej literatury itp. Oprócz Włoch najwięcej wydarzeń z okazji Światowego Dnia Powolności ma miejsce w Stanach Zjednoczonych, szczególnie w Nowym Jorku.

Również i my, w Polsce, możemy przyłączyć się do celebrujących wyhamowanie tempa codzienności. 25 lutego to idealna okazja do relaksu i cieszenia się życiem. Można w tym dniu zregenerować się poprzez krótką drzemkę, spacer, wyjście do kina, na masaż, zamówić jedzenie do domu, by nie męczyć się z gotowaniem, poczytać książkę, do której nie miałyśmy czasu zajrzeć, wziąć długą kąpiel, puścić sobie relaksacyjną muzykę, wyłączyć na parę godzin telefon komórkowy, komputer i zrobić coś dla siebie. Ogranicza nas przecież tak naprawdę tylko inwencja. Gdy tylko będziemy chciały, przy dobrej organizacji całego tygodnia, z pewnością zdołamy uszczknąć choć dwie, trzy godzinki w tym dniu dla siebie. Na pewno wyjdzie nam to na dobre, tym bardziej, że zimowa aura i długi wieczór aż proszą, by spędzić je w rekreacyjny sposób.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat