W ciągu zaledwie 4 – 7 minut przecięli szkło wystawowe, zagrozili pracownikom i zniknęli na skuterach, zabierając osiem kluczowych klejnotów z korony francuskiej.
Wartość skradzionych przedmiotów szacuje się na około 88 mln euro - jednak, jak podkreślają eksperci, prawdziwa strata to nie tylko cena rynkowa, ale utrata fragmentu dziedzictwa kulturowego.
Wśród skradzionych przedmiotów znalazły się m.in.:
Te klejnoty to nie dekoracje – to materiałowa opowieść o historii Napoleona I, francuskiej monarchii i luksusie epoki. Ich zniknięcie to wstrząs dla świata sztuki i symboliczna strata dla Francji.
Sposób działania włamywaczy przywołuje scenariusz filmu — i to z powodzeniem. Członkowie grupy przyjechali vanem z podnośnikiem, ustawili go przy fasadzie muzeum od strony Sekwany. Po wjeździe na balkon użyli narzędzi do przecięcia szyby — system alarmowy zareagował, ale utrzymanie przez sprawców przewagi było zbyt szybkie. Uciekli, nie pozostawiając łupów na miejscu (poza jedną koroną, której nie udało im się wynieść w całości).
Muzeum pozostało zamknięte przez trzy dni; powróciło do działania 22 października — choć galeria, z której skradziono klejnoty, pozostaje nadal niedostępna.
Dla Francji incydent oznacza przede wszystkim dyplomatyczny i wizerunkowy kryzys. Emmanuel Macron nazwał napad „atakiem na nasze wspólne dziedzictwo”.
Zarządca muzeum przyznał, że wystąpiły poważne braki w zabezpieczeniu — m.in. do jednej z krytycznych ścian prowadziła tylko jedna kamera, a część budynku nie była objęta pełnym monitoringiem. Dyrektor muzeum Laurence des Cars zaoferowała dymisję, choć została pozostawiona na stanowisku, by nadzorować natychmiastowe zmiany.
A co z samymi klejnotami? Eksperci alarmują — im dłużej pozostają w rękach przestępców, tym większe ryzyko, że zostaną rozkradzione na części lub przetopione. Ryzyko utraty „całościowego” charakteru skarbu jest bardzo realne.
Choć galeria ponownie działa, atmosfera wśród turystów zmieniła się: za szybą kroniki włamania zastępują przewodników opowiadających o napadzie. Niezwykły skok w cieniu piramidy szklanej muzeum odbił się mocnym echem – i może zmienić podejście do ochrony dzieł sztuki na całym świecie.
Dla miłośników sztuki i designu sprawa ma również aspekt edukacyjny: historia tych klejnotów i ich kradzież podkreślają, jak istotna jest ochrona materialnej kultury w czasach, gdy nawet najbardziej znane instytucje mogą być celem dobrze przygotowanych grup.
PMP
Fot. Wygenerowano AI