Wielkanoc - jak jeść zdrowo?

Jak jeść zdrowo podczas świąt wielkanocnych.
Z pozoru tradycyjne wielkanocne menu wydaje się ciężkostrawne, szczególnie jak na polskie, świąteczne obyczaje. Żurek, sałatka warzywna, jajka i wędliny – samo zdrowie! Ale czy na pewno?

Wielkanoc to przede wszystkim radosny czas w gronie rodziny i najbliższych. Od dziecka świętujemy przy suto zastawionym stole, tak samo robili również nasi pradziadkowie, którzy – po 40 dniach ścisłego postu – wreszcie mogli dobrze zjeść. Ze Świętami Wielkiej Nocy wiąże się przecież sporo symbolicznych zwyczajów dotyczących pożywienia, np. święconka. Zwyczaj ten pochodzi z już VIII wieku, ale w Polsce zawitał dopiero w XIV. Według obyczajów religijnych, w wielkanocnym koszyczku powinny się znaleźć:  chleb – symbol Chrystusa, chrzan – symbol zwycięstwa nad goryczą męki, jajka – symbol nowego życia, sól i pieprz – symbole nieśmiertelności, kiełbasa lub wędlina – symbole dobrobytu, ser – symbol przyjaźni człowieka ze zwierzętami oraz woda – symbol Ducha Świętego. Niestety,  to co dla naszych przodków było znakiem dostatku (czyli np. szynka), dla nas jest codziennością. Przestaliśmy szanować pożywienie, dlatego często nasze świąteczne posiłki kończą się obżarstwem. A potrawy wielkanocne nie należą niestety do niskokalorycznych. Porcja tradycyjnego żurku z białą kiełbasą i jajkiem ma aż 410 kcal! Jeśli więc dbamy o zdrowie swoje i najbliższych, a na dodatek zależy nam na sylwetce, warto zastanowić się nad zmianą świątecznych nawyków.

Proste tricki
Przede wszystkim: nie rzucajmy się na jedzenie! Delektowanie się smakiem i aromatem potraw i celebrowanie wspólnych posiłków jest znacznie przyjemniejsze, niż pośpieszne, niepohamowane pochłanianie zawartości talerza. Zrezygnujmy z dokładek i myślmy, na co tak naprawdę mamy ochotę. Komunikacja między naszym mózgiem a żołądkiem trwa około 15-20 minut, dlatego potrzebujemy oddechu, żeby zorientować się, że nasz żołądek jest już pełny.

Poza tym: spróbujmy „odchudzić” wielkanocne przepisy. Śmietanę czy majonez z powodzeniem może zastąpić jogurt. Możemy też pokusić się o samodzielne przyrządzenie majonezu, dzięki czemu ograniczymy konserwanty. Wybierajmy produkty dobrej jakości: jaja z wolnego chowu, tłuszcz roślinny tłoczony na zimno (np. oliwa z oliwek, olej lniany, olej sezamowy, olej z orzechów, olej z dyni).

Przyrządzając sałatki, pamiętajmy: jak sama nazwa wskazuje, mają się składać głównie z warzyw, a nie z majonezu, sosu lub okrasy! Wybierajmy świeże warzywa, które przyprawimy mieszkanką ziół: pieprzem, czosnkiem, bazylią, majerankiem, miętą, cząbrem czy tymiankiem. Jeśli solimy, to naprawdę tylko odrobinę i najlepiej solą morską.

Ciężko wyobrazić sobie Wielkanoc bez mięsa, ale to nie oznacza, że musimy zjeść cały kawałek schabu, sowicie polany zawiesistym sosem! Poza takimi frykasami, jak baleron, karkówka, kiełbasa czy boczek, istnieją też inne gatunki mięsa np. z indyka, kury, kaczki lub królika. Szynkę możemy sami marynować np. w białym winie, a własną pieczeń pokroić w plastry i traktować jak wędlinę. Będzie znacznie zdrowsza, niż ta hermetycznie pakowana z supermarketu.

Jeśli chodzi o desery, najlepszym wyborem jest babka, bo nie zawiera tłustych kremów. Spróbujmy w tym roku upiec lepszą wersję wielkanocnej baby – na bazie jogurtu i mąki pełnoziarnistej. Pamiętajmy, by nie dekorować jej czekoladową polewą, lukrem czy posypkami – to zbędne kalorie, które nie mają większego wpływu na smak naszej baby. Istnieje też wiele przepisów na serniki w wersji light – np. przyrządzone z chudego twarogu, białek i płatków owsianych.

Na świąteczny toast wybierzmy wytrawne lub półwytrawne, czerwone wino, które jest zbawienne dla naszego serca i pomaga w procesie trawienia. Kategorycznie odmawiajmy drinków i słodkich likierów.

O czym jeszcze należy pamiętać? O ruchu, oczywiście! Zalecany przez lekarzy i dietetyków aktywny sposób spędzania wolnego czasu, to nie puste hasło. W czasie świąt nie musimy spędzać godzin na siłowni czy uprawiać biegi przełajowe – wystarczy, że zabierzemy rodzinę na przejażdżkę rowerową lub długi spacer. To nic trudnego, zwłaszcza, że wiosenna aura sprzyja przebywaniu na świeżym powietrzu.

Oto kilka przepisów na wielkanocne przepisy w wersji light:


Agata Knapek
(agata.knapek@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat