Powszechną wymówką, uzasadniającą często brak prowadzenia zdrowego stylu życia i dbania o to, aby to, co ląduje na naszym talerzu, było naprawdę wartościowe, są zazwyczaj słowa: „nie mam czasu na gotowanie”. Zdaniem większości dietetyków, nie trzeba jednak wcale spędzać kilku godzin w kuchni, aby upichcić zdrowy obiad. Bardzo wiele pożywnych dań przygotować bowiem możemy nawet i w pół godziny. Świetnym pomysłem, oszczędzającym czas, jest np. mrożenie posiłków, dzięki czemu w dogodnym dla nas momencie w przyszłości, mamy możliwość skorzystania z gotowego jedzenia. W Internecie i kobiecej prasie nie brakuje stron z przepisami na szybkie, proste i korzystne dla naszego organizmu dania, których czas „wyczarowania” nie przekracza trzydziestu minut. Warto z pewnością tam zajrzeć.
Nagminnym usprawiedliwieniem dla złych nawyków żywieniowych bywają słowa: „zdrowe odżywianie jest bardzo drogie”. Przy odpowiednim planowaniu budżetu i jadłospisu, racjonalnym wykorzystywaniu nabywanych produktów i resztek żywności, korzystaniu ze sklepowych rabatów i przecen, okazuje się jednak, że koszt wartościowych składników na codzienne posiłki, wcale nie jest taki duży, jak nam się wydawało. Pomóc w minimalizowaniu nadmiernych wydatków powinno też zwracanie uwagi na sezonowość danych warzyw i owoców, dzięki czemu kupić je można w określonych tygodniach za naprawdę niewygórowaną cenę.
„Praca utrudnia mi spożywanie wartościowych posiłków” – usprawiedliwia się niejedna z nas. Nawet jeśli jednak nie mamy w niej długiej przerwy obiadowej, do miejsca wykonywania obowiązków zawodowych przynosić przecież możemy lunchboxy z domu ze zdrowym jedzeniem, a w naszej torebce zawsze powinno znaleźć się miejsce na pożywny baton musli i pełne witamin owoce.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze