Włodarze wielu miast świata dwoją się i troją, aby wypromować rower, jako powszechny środek transportu. Ograniczenie ruchu samochodowego w metropoliach to dziś przecież konieczność. Jak grzyby po deszczu wyrastają więc w nich wypożyczalnie rowerów.
Idea roweru miejskiego ma swój początek w latach sześćdziesiątych XX wieku. Pewien kreatywny hipis z Amsterdamu: Luud Schimmelpennink, z pomocą przyjaciół porozstawiał po stolicy Holandii kilkaset rowerów, przeznaczając je do darmowego użytku dla chętnych. Pojazdy pomalowano na biało, stąd jego pomysł nazwano White Bicycle Plan. Nowatorska akcja nie spotkała się wprawdzie od razu z ogromnym aplauzem społecznym, prawie każdy Holender miał już bowiem swój rower, ale za prekursorską myślą Luuda poszli w przyszłości inni. I tak pod koniec lat 80 XX wieku i na początku XXI wieku - z oporami, ale jednak narodził się i zaczął rozwijać ogólnoświatowy system miejskich wypożyczalni rowerów.
Datą przełomową był rok 2007, kiedy to we Francji powstała pierwsza bezobsługowa wypożyczalnia rowerów. Zorganizowano wtedy 750 punktów, z których można było pobierać dwukołowe pojazdy. Do dyspozycji cyklistów było aż 10 tysięcy egzemplarzy rowerów. Pierwsze pół godziny jazdy oferowano bez opłat. Dwukołowce można było oddawać w dowolnej stacji Paryża. Podobne rozwiązania zaczęły wcielać w życie inne europejskie miasta, takie jak: Londyn, Barcelona, Rzym, Sztokholm. W ich ślady poszły następne, także i w Polsce.
Co ciekawe, współczesne wypożyczalnie oferują miłośnikom ekologicznej jazdy nie tylko rowery. W niektórych miastach można wypożyczać bowiem riksze, hulajnogi, rolki a nawet skutery.
Najwięcej rowerów dostępnych jest oczywiście w Chinach. W Europie najwięcej dwukołowców wypożycza się w Holandii, Belgii, Niemczech, Skandynawii, Hiszpanii i we Włoszech.
Rower miejski w Polsce działa aktualnie w: Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Opolu, Rzeszowie, Trójmieście, Toruniu, Białymstoku, Bydgoszczy, Szczecinie, Bielsku-Białej oraz Lublinie. Przymierzają się doń również i inne miasta.
Miejskie rowery często narażone są na dewastacje i kradzieże. Aby zapobiec tego typu zdarzeniom, zaczęto wprowadzać charakterystyczne designy wypożyczanych pojazdów. W Kopenhadze do produkcji miejskich rowerów używa się np. nietypowych śrub oraz pełnych kół, które odstraszają złodziei.
Mimo ogromnych kosztów wprowadzenia i funkcjonowania systemu miejskich wypożyczalni rowerów, trend ten będzie na świecie kontynuowany. Tam gdzie chodzi o odkorkowanie metropolii i wprowadzanie w życie dobrych nawyków, wydanych milionów nie powinno się bowiem żałować.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze