Zdrowe czy niezdrowe

Czy warto ulegać trendom żywieniowym?
Niech pierwszy rzuci czerstwą bułką ten, kto nigdy nie uległ wpływom i trendom kulinarnym! Dlaczego głód ulegania modom jest często silniejszy niż ten fizjologiczny? Czy superfoods to naukowo sprawdzony fakt, czy sztucznie wykreowany trend, który nakręcają producenci żywności? Na te i podobne pytania próbuje odpowiedzieć eksperci w psychologii żywienia - dziedziny wiedzy, która łączy psychologię i dietetykę z zasadami zdrowego stylu życia.

Głód fizyczny, czy… emocjonalny?
Jedzenie już dawno przestało służyć jedynie do dostarczania energii potrzebnej do przeżycia. Obecnie pełni cały szereg innych funkcji – od przekazywania, odczuwania i kontrolowania emocji, poprzez budowanie relacji społecznych, po określenie tożsamości kulturowej. Jemy owszem z głodu, ale także z nudów, z lęku lub z ciekawości. Jemy w samotności, w parach lub w grupach. Wszystkie swoje nawyki związane z jedzeniem zaczynamy budować już w okresie prenatalnym, a ich zmiana jest często jednym z najtrudniejszych życiowych wyzwań.

Często podświadomie wybieramy jedzenie wysokokaloryczne, o stosunkowo niskiej wartości odżywczej, ale wysokiej wartości emocjonalnej – smaki znane nam z dzieciństwa, kojarzące się z konkretnymi osobami lub reklamowane w mediach masowych. Czy kierując się emocjami zawsze wybieramy źle? Wszystko zależy od wzorców i trendów, jakim ulegamy, dlatego budując nawyki żywieniowe, zwracajmy baczną uwagę na to, czym wypełniamy nasze lodówki. Bo np. ser serowi nie równy.

– Od lat obserwujemy trendy i wyniki badań naukowych, aby nasze sery żółte były idealnie dopasowane do oczekiwań rynku i przyzwyczajeń naszych klientów. Oprócz tradycyjnych bloków, które znajdziemy na sklepowych ladach chłodniczych, oferujemy również sery w plasterkach, zamknięte w opakowaniach typu „otwórz – zamknij”, których zadaniem jest wydłużenie świeżości produktu oraz zagwarantowanie odpowiedniego smaku, aromatu i konsystencji – wyjaśnia Ewa Polińska z MSM Mońki.

Prawidłowe żywienie w dużej mierze polega na utrzymaniu równowagi. Jeżeli zadbamy o dobrze zbilansowaną dietę, nie będziemy tak łatwo ulegać pokusom podjadania. Pierwszym krokiem do zdrowia jest nauka planowania regularnych posiłków w oparciu o naturalne, sezonowe i lokalne składniki.

Trendy trendami – zawsze mamy wybór
Żyjemy w czasach „nad-wyboru”. Półki sklepowe uginają się od towaru, a wybór odpowiedniego produktu jest czynnością znacznie bardziej skomplikowaną i stresującą niż przed laty. Zagubieni w labiryncie decyzji znacznie łatwiej ulegamy sugestiom innych. Tymczasem nasz organizm doskonale wie, czego potrzebuje. Często wystarczy tylko naprawdę wsłuchać się w jego potrzeby.

Zbyt duża ilość informacji i niekończące się etykiety na opakowaniach – zamiast pomagać, jeszcze bardziej komplikują nasze codzienne wybory, dlatego warto wracać do tego, co sprawdzone. Zwracajmy uwagę na czysty, naturalny i krótki skład kupowanych produktów. Dzięki polskim producentom znajdziemy je wśród dostępnych na sklepowych półkach serów żółtych. 

– Nasze produkty mają krótki skład i długą tradycję – bazujemy wyłącznie na naturalnych składnikach, takich jak lokalne mleko, sól, kultury bakterii i podpuszczka mikrobiologiczna. Dzięki nowoczesnym technologiom i rygorystycznym standardom produkcji potrafimy wydobyć z natury to, co najlepsze, zachowując pełen szacunek dla regionalnych receptur i zdrowego podejścia do diety. – podkreśla Ewa Polińska MSM Mońki.

Nasze codzienne zakupy to tak naprawdę pole bitwy o naszą uwagę i zawartość portfeli, dlatego warto stanąć po właściwej stronie. Wspierając polskie, lokalne produkty mamy wpływ na cały ekosystem – od pojedynczych rolników i przetwórców, poprzez całą gospodarkę regionalną, po ślad węglowy, jaki zostawiamy naturze. To nasze codzienne wybory odpowiadają za ostateczne decyzje producentów, które w efekcie wywołują określone konsekwencje na rynku.

Tradycyjne, czyli zdrowe
Nie ulega wątpliwości, że produkty i potrawy oparte na tradycyjnych recepturach i lokalnych składnikach są znacznie zdrowsze od wysokoprzetworzonych i wypełnionych zbędnymi dodatkami alternatyw. Unikanie spożywania tych drugich pomaga przeciwdziałać stanom zapalnym, prowadzącym do licznych chorób przewlekłych i zaburzeń metabolicznych. Z kolei świeże owoce i warzywa, pełnoziarniste zboża, nasiona, orzechy naturalnie warzone sery, czy domowe wędliny są bogate nie tylko w smak i aromat, ale przede wszystkim w składniki odżywcze, które budują nasze zdrowie i odporność.

Uleganie chwilowym modom i sztucznie kreowanym trendom nie zawsze wychodzi na zdrowie. Znacznie lepszym wyborem żywieniowym jest powrót do korzeni. Dosłownie i w przenośni. Zamiast mięsa niewiadomego pochodzenia, lepiej postawić na nasz rodzimy superfood – buraki. Podane w formie burgerów zyskają niejednego fana.

Soczyste burgery buraczane z Aldamerem

Składniki:

  • 150 g buraków,
  • 3 łyżki kaszki kuskus (zaparzonej),
  • 1 jajko,
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej,
  • 2 ząbki czosnku,
  • sól, pieprz czarny i majeranek do smaku,
  • olej rzepakowy do smażenia,
  • 8 plasterków sera Aldamer MSM Mońki,
  • 4 bułki do burgerów,
  • 2 garście mixu sałat (roszponka, rukola itp.).

Wykonanie:
Buraki obrać i zetrzeć na tarce na grubym oczku. Dodać kuskus, jajko, mąkę kukurydzianą i rozdrobniony czosnek. Doprawić do smaku solą, pieprzem, majerankiem i dokładnie wymieszać. Uformować okrągłe kotlety i usmażyć na średnio rozgrzanym oleju na lekko złoty kolor.

Bułki do burgerów przekroić na pół i zagrzać w piekarniku lub opiekaczu. Na połówki bułek położyć po plastrze sera, następnie gorącego buraczanego kotleta, ponownie ser i mix sałat. Przykryć drugą połówką bułki. Serwować z dowolnym sosem – pomidorowym, majonezowym, tatarskim lub chrzanowym.

Fot. MSM Mońki
Informacja prasowa




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat